Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kopalniana perła architektoniczna

fot: Jacek Madeja/ARC

Prosta w formie, ale niezwykłej urody zabytkowa maszynownia to właśnie jeden z budynków, którego autorem jest Hans Poelzig

fot: Jacek Madeja/ARC

Wraz z pogórniczym mieniem do Spółki Restrukturyzacji Kopalń nierzadko trafiają prawdziwe architektoniczne perły. Tak właśnie jest w Pszowie, gdzie część kopalnianych budynków jest autorstwa znanego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. Ocalenie górniczej spuścizny to teraz duże wyzwanie dla gminy, która szuka pomysłu na zagospodarowanie obiektów.

Historia Pszowa jest związana z kopalnią Anna od ponad 150 lat. Od tego czasu kopalniane zabudowania na stałe wpisały się w krajobraz miasteczka, które leży na polsko-czeskim pograniczu. To stopniowo zaczęło zmieniać się przed ponad dekadą, kiedy rozpoczęła się sukcesywna likwidacja zakładu. W pierwszym etapie likwidacja była przeprowadzona w ramach działań Kompanii Węglowej, bez dotacji z budżetu państwa. Następnie wiosną 2016 r. zakład został przekazany do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Wtedy wyburzenia ruszyły pełną parą. Najbardziej spektakularna jest rozbiórka betonowej wieży szybu Chrobry II, która miała 73,5 m wysokości. Monumentalną konstrukcję trzeba rozbierać „kawałek po kawałku” za pomocą maszyn, bez użycia materiałów wybuchowych, z uwagi na ryzyko uszkodzenia stojącego tuż obok zabytkowego budynku maszyny wyciągowej szybu Chrobry I.

Niezwykłej urody budynek
Prosta w formie, ale niezwykłej urody zabytkowa maszynownia to właśnie jeden z budynków, którego autorem jest Poelzig. Niemiecki architekt zaprojektował również znajdujący się tuż obok magazyn główny oraz cześć zabudowań elektrociepłowni, która obecnie należy do Polskiej Grupy Górniczej. Poelzig to jeden z najbardziej znanych architektów okresu modernistycznego, a wśród jego dzieł były m.in.: tzw. Pawilon Czterech Kopuł we Wrocławiu, wieża wodna i hala targowa w Poznaniu, biurowiec IG Farben we Frankfurcie czy Teatr Wielki w Berlinie.

Oprócz dwóch budynków autorstwa Poelziga zachowanych zostanie również kilka innych obiektów, m.in. wieża szybu Jan wraz budynkiem maszyny wyciągowej i stacji ratowniczej, budynek kasyna. Wciąż decydują się losy wieży wyciągowej i budynku nadszybia szybu Chrobry I, które po licznych przebudowach zatraciły swój pierwotny charakter.

Rada miejska w Pszowie podjęła dwie uchwały, w których wyraża wolę nieodpłatnego nabycia nieruchomości od Spółki Restrukturyzacji Kopalń, wśród których oprócz działek i dróg są również wspomniane wcześniej kopalniane zabudowania.

Sęk w tym, że póki co niewielki Pszów nie ma pomysłu, jak zagospodarować pokopalniane budynki. Początkowo planowano, że dawna wieża wyciągowa szybu Jan zostanie zamieniona w wieżę widokową. To rozwiązanie okazało się jednak zbyt drogie dla budżetu gminy, która chciała na ten cel przeznaczyć niespełna ćwierć miliona zł, podczas gdy wykonawca zażądał prawie cztery razy tyle. W efekcie Pszów planuje wybudować drewnianą wieżę widokową w innym miejscu, przy wsparciu dotacji unijnej.

Wnuk podziwiał dzieło dziadka
Niewykluczone, że w rewitalizacji pokopalnianego kompleksu pomoże potomek projektanta części kopalnianych zabudowań. W wakacje, na zaproszenie Fundacji „Śląsk wczoraj i dziś”, do Pszowa przyjechał wnuk słynnego architekta Peter Poelzig. Podobnie jak jego dziadek i ojciec, 75-latek również jest architektem, a oprócz tego urbanistą. Przez większość zawodowego życia był związany z Duisburgiem w Zagłębiu Ruhry. To właśnie tam, za pośrednictwem internetu odnalazł go Benedict Kotzur, prezes Fundacji.

W ciągu dwóch dni Peter Poelzig miał okazję oglądać spuściznę dziadka na Górnym Śląsku. Oprócz kopalni Anna wraz z kompleksem elektrociepłowni w Pszowie, obejrzał również wieżę wyciągową kopalni Radlin oraz Kolonię Emma, której projekt został zrealizowany tylko w niewielkiej części.

- Pan Poelzig wcześniej prywatnie odwiedził Wrocław. My pokazaliśmy mu dorobek na Górnym Śląsku, związany z dziedzictwem przemysłowym. Oprócz tego chcieliśmy zwrócić uwagę na potrzebę zachowania tej spuścizny. Kopalnia Anna jest właśnie likwidowana, więc teraz jest ostatni moment, żeby ocalić jak najwięcej. Naszym zdaniem ocalony powinien zostać również budynek nadszybia wraz szybem Chrobry I, tak żeby zachować historyczny kontekst tego miejsca. Takie samo zdanie wyraził podczas swojej wizyty Peter Poelzig. Jego zdaniem rewitalizacja kopalni powinna rozpocząć się od opracowania koncepcji urbanistycznej całego terenu. Taka koncepcja powinna powstać w ramach międzynarodowego konkursu architektonicznego. Wnuk słynnego architekta zaoferował, że pomoże w zorganizowaniu takiego konkursu. To mogłaby być szansa na ocalenie tego miejsca – argumentuje prezes Kotzur.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.