KopalniaBełchatów\" sprawdza skutki trzęsienia

fot: Jarosław Galusek

Po wstrząsie w kopalni „Bełchatów” pod koniec stycznia po odszkodowania zgłosiło się już 2 tysiące mieszkańców okolicznych wiosek i miejscowości

fot: Jarosław Galusek

Już kilka dni po wstrząsie 22 stycznia pod Bełchatowem do spółki wpłynęło prawie trzysta zgłoszeń od osób, które informowały, że drgania uszkodziły im budynki. Przedstawiciele kopalni spodziewali się, że wniosków będzie jeszcze około setki. Tymczasem w spółce jest już dziś ponad dwa tysiące sto wniosków, a kolejne wciąż napływają - napisała w poniedziałek "Polska Dziennik Łódzki".

 

Ludzie liczą, że kolejne szczeliny i rysy na domach pokażą się wiosną i mają nadzieję, że kopalnia odszkodowanie wypłaci. Najwięcej zniszczeń było w pow. pajęczańskim. Ale odszkodowań domagają się też bardzo odległe miejscowości.

 

Kopalniane komisje sprawdzają gospodarstwa zgłoszone we wnioskach. Z doświadczeń lat ubiegłych wynika, że część osób próbuje pod szkodę spowodowaną wstrząsem podciągnąć wcześniejsze usterki na swoich budynkach - napisał "Dziennik Łódzki". Weryfikacja może potrwać jeszcze pół roku.

 

Czytaj też:

Trzęsienie ziemi pod Bełchatowem

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zatrudnienie w dół, pensje w górę. Najnowsze dane GUS o sektorze przedsiębiorstw

Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zmniejszyło się w sierpniu o 0,8 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło 9259,54 zł, czyli o 5,6 proc. więcej niż w sierpniu 2025 roku.

Basen w warsztatach po byłej kopalni

Trwają intensywne prace w budynku dawnych warsztatów mechanicznych kopalni Saturn w Czeladzi. Powstaje tam nowoczesny basen o długości 25 metrów. Ma być oddany do użytku w 2027 roku.

Awaria hydrauliki siłowej? Sprawdź, jak działa mobilny serwis hydrauliki siłowej

Nagle pęka przewód ciśnieniowy, a Twoja maszyna budowlana lub linia produkcyjna staje w miejscu bez ostrzeżenia. Taka niespodziewana usterka wywołuje natychmiastowy stres i grozi kosztownymi opóźnieniami w realizacji zaplanowanych zleceń. Zamiast jednak organizować skomplikowany transport ciężkiego sprzętu do stacjonarnego warsztatu, możesz wybrać znacznie prostszą drogę ratunku. Wystarczy jeden telefon, aby wykwalifikowany fachowiec przyjechał bezpośrednio na plac budowy, do hali lub w pole. Dzięki temu zyskujesz spokój oraz pewność, że zaplanowane prace ruszą dalej bez wielogodzinnych przestojów.

Wody podziemne krytycznie ważne dla Polski? Takie są wnioski ekspertów

Czy wody podziemne mogą być traktowane jako surowiec krytyczny? Spotkanie poświęcone temu tematowi odbyło się w Państwowym Instytucie Geologicznym-Państwowym Instytucie Badawczym.