Kopalnia zostanie sprywatyzowana? Związkowcy chcą gwarancji, że 15 proc. akcji trafi do załogi

1520934602 bogdanka dol wyrobisko lwb 007 m

fot: LW Bogdanka

W drugim kwartale kopalnia Bogdanka odrabiała straty z początku roku, a zarząd spółki podtrzymuje plan wydobywczy na koniec roku w wysokości 9 mln t

fot: LW Bogdanka

Proces przejęcia Lubelskiego Węgla Bogdanka przez Skarb Państwa jest właśnie finalizowany. Jego częścią są negocjacje ze stroną związkową. Jednym z postulatów związkowców jest zabezpieczenie w przypadku ewentualnej prywatyzacji kopalni w przyszłości. Chcą, aby w takim wypadku załoga otrzymała 15 proc. akcji będących w posiadaniu Skarbu Państwa

Proces przejęcia przez Skarb Państwa Bogdanki, jedynej kopalni prowadzącej wydobycie w Lubelskim Zagłębiu Węglowym rozpoczął się w czerwcu minionego roku. Wtedy Skarb Państwa podpisał z Eneą (spółka posiada pakiet kontrolny 65 proc. akcji LW Bogdanka) list intencyjny w sprawie nabycia akcji Bogdanki. Proces przejęcia spółki jest właśnie finalizowany - Skarb Państwa właśnie złożył Enei ofertę odkupu akcji LW Bogdanka za prawie 990 mln zł. Częścią tego procesu są negocjacje ze stroną związkową – jak podkreślą przedstawiciele strony społecznej chodzi o zabezpieczenia socjalne dla pracowników.

Ostatnie rozmowy w tej sprawie odbyły się w pierwszej dekadzie sierpnia br. Kolejne negocjacje zaplanowano na 30 sierpnia.

O tym, jak przebiegają negocjacje na portalu Górniczej Solidarności opowiedział Mariusz Romańczuk, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność w LW Bogdanka.

- Rozmowy przebiegają w dobrej atmosferze. Wszystkim zależy, by do decydujących rozstrzygnięć doszło możliwie szybko - chcą tego również zaangażowani politycy, zapewne ze względu na zbliżające się wybory. Właściwe działania mające na celu przygotowanie Bogdanki do przejęcia przez Skarb Państwa podjął już koncern Enea, główny akcjonariusz spółki – wskazał Romańczuk.

- Jeśli chodzi o tak zwany pakiet pracowniczy, umówiliśmy się, że podczas zaplanowanego na 30 sierpnia spotkania omówimy z zarządem te elementy pakietu, na które pracodawca ma wpływ. Chodzi głównie o sprawy finansowe. Są też jednak sprawy zależne od właściciela. Chcielibyśmy się na przykład zabezpieczyć przed konsekwencjami ewentualnej próby prywatyzacji LW Bogdanka w przyszłości. Gdyby do tego doszło, chociażby wskutek zmiany władzy - co zawsze może się zdarzyć - chcielibyśmy, aby załoga otrzymała 15 procent akcji będących w posiadaniu Skarbu Państwa – powiedział związkowiec.

- Ponadto domagamy się gwarancji zatrudnienia. I o tym będziemy rozmawiać z przedstawicielami rządu. Zakładamy, że pakiet pracowniczy zostanie uzgodniony we wrześniu. Jest też chyba dobra wola każdej ze stron co do tego, by pakiet podpisać w momencie, kiedy będzie podpisywana umowa sprzedaży. Mamy też do omówienia kilka spraw bieżących. Jak wiadomo, w niemal wszystkich spółkach węglowych zostały wypłacone premie jednorazowe, które miały zrekompensować pracownikom rosnące koszty życia. U nas porozumienie płacowe jest realizowane na założonym wcześniej poziomie, jednak uznaliśmy, że należałoby również podnieść wartość talonu żywieniowego - tak zwanego flapsa. Tutaj dyskusja wciąż trwa, ale zmierza raczej w dobrym kierunku. Reasumując, nastawiamy się na wypracowanie dobrych rozwiązań dla załogi - powiedział szef Solidarności w Bogdance.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.