Kopalnia z ptasim certyfikatem
fot: wikimedia.org
Bąk znajdujący się w czerwonej księdze ginących w Polsce gatunków, gnieździ się na terenach zagospodarowanych przez KWB Bełchatów
fot: wikimedia.org
Oponenci nowych odkrywek do eksploatacji węgla brunatnego zwykle biją na trwogę przed katastrofą ekologiczną. I chociaż w odkrywkowej działalności górniczej zmiany w krajobrazie są nieuniknione, to jednak poprzez umiejętną rekultywację możliwe jest przywracanie pozostałym po wydobyciu gruntom wartości użytkowych i przyrodniczych.
Tego, że odkrywkowa eksploatacja nie musi iść w parze z trwałą dewastacją powierzchni ziemi i godzeniem w życie biologiczne, dowodzi sukcesywna działalność rekultywacyjna największej w Polsce KWB Bełchatów. Zwłaszcza przyjezdnych, którzy znaleźli się w okolicach Piasek, Kamienia, Żałobnicy, lub Chabielic, zaskakuje to, że w regionie bełchatowskim odnajdują... Mazury.
Takie wrażenie robią cztery tutejsze osadniki wód kopalnianych. Tę innowacyjną metodę zastosowano po raz pierwszy właśnie w ,,Bełchatowie". Niezamierzonym, ale
bardzo korzystnym dla środowiska przyrodniczego, stało się zasadzenie w końcowych odcinkach osadników bagiennej roślinności, spełniającej rolę doskonałego filtra.
Tak wspomagane wytrącanie zawiesin z wolno przepływających wód, powoduje, że po filtracji mieszczą się w niskich stanach II klasy czystości. Bełchatowska kopalnia od kilkunastu lat zgromadziła wiele prestiżowych wyróżnień i tytułów, zaświadczających o jej ustawicznej trosce o środowisko naturalne. Te honory nadają ludzie.
Natomiast na wspomnianym bagiennym filtrze takie świadectwo wystawia sama przyroda. Oprócz funkcji oczyszczania wody stał się miejscem lęgowym dla ptactwa wodno-błotnego. Gnieździ się tu wiele gatunków ptaków, w tym bardzo rzadkie. Przykładem może być bąk, widniejący w czerwonej księdze ginących w Polsce gatunków. Można tu również spotkać brzęczkę, wodnika, błotniaka stawowego, a zimą tracza nurogęś i gągoła. W trakcie zimowych przelotów ornitolodzy kilkakrotnie zaobserwowali również łabędzia krzykliwego.
Powierzchnia bagiennych filtrów tętni też życiem ropuch szarych oraz żab moczarowych, trawnych i błotnych.