Kopalnia węgla w Nowej Rudzie najwyżej ocenianą atrakcją turystyczną ziemi kłodzkiej

fot: Tomasz Rzeczycki

Dawna Kopalnia w Nowej Rudzie

fot: Tomasz Rzeczycki

Zamiast wcielić się w postacie Gryfnych Gwarków, teraz będzie można pobuszować po kopalnianej hałdzie w ramach programu Na tropach prehistorii. Dawna Kopalnia w Nowej Rudzie z początkiem września zmieniła godziny otwarcia i propozycje dla zwiedzających. Teraz wejścia do kopalni odbywają się od godz.  9.00 do 16.00.

Program Gryfni Gwarkowie odbył się kilkanaście razy w tym roku. Było to zwiedzanie z dodatkowymi atrakcjami. Szkoły również chętnie korzystały z tego programu, lecz zamiast piwa młodzież otrzymywała na koniec butelkę coca-coli. Od września zamiast tego wprowadzono możliwość odpłatnej wycieczki geologicznej na kopalnianą hałdę. Każdy uczestnik takiej wyprawy otrzymuje na czas jej trwania plecak z odpowiednim wyposażeniem, takim jak: młotek, dłuto, czy rękawice. Na hałdzie odnaleźć można odciśnięte w kamieniach ślady skrzypów, widłaków i wymarłych gatunków paproci. Wejścia na hałdę odbywają się o godz. 10.00 i 15.00.

Zakończony sezon letni w ocenie pracowników Dawnej Kopalni był nieco gorszy ilościowo w porównaniu z sezonem 2022. Dawna Kopalnia nie udostępnia jednak danych o liczbie zwiedzających za lipiec i sierpień 2023 r., motywując to tym, że nie ilość się liczy, a jakość.

A z tą ostatnią wcale nie jest najgorzej. Można powiedzieć, że Dawna Kopalnia w Nowej Rudzie oceniana jest przez turystów na piątkę, a konkretnie na 4,9. Tak wysoki poziom zadowolenia utrzymuje się od zeszłego roku. Co sprawia, że internauci po zwiedzeniu wyrobisk górniczych pozostałych po Polu Piast KWK Nowa Ruda wystawiają tak pochlebne oceny w internecie?

- Turyści chwalą nas za wiele aspektów. Począwszy od wielu tematycznych wystaw z ogromem niesamowitych eksponatów, po autentyczność miejsca, które zwiedzają. Zwiedzając sztolnię można poczuć się jak prawdziwy górnik, ubrudzić się węglem, zobaczyć, jak działają urządzenia górnicze, popracować młotem pneumatycznym, posłuchać hałasu towarzyszącego na co dzień pracy pod ziemią. Niezapomnianą postacią jest również Duch Skarbnik, który swoją obecnością wprowadza wiele emocji, uśmiechu i odrobinę strachu. Natomiast dla dzieci najbardziej wyczekiwanym momentem zwiedzania jest przejazd oryginalną górniczą kolejką - odpowiada Sylwia Kapłon z Dawnej Kopalni w Nowej Rudzie.

Zdarza się, że turyści odwiedzający kopalniane chodniki zadają zdumiewające bądź zaskakujące pytania.

- Jednym z nietypowych pytań było: Jaką siłę w dżulach miał młotek pneumatyczny? Dużo mamy pytań technicznych o moc maszyn górniczych i o bezpieczeństwo podczas zwiedzania, o stan obudowy, wytrzymałość. Są pytania typu: Na której stacji można wysiąść, jadąc naszą kolejką? Czy dojadę nią do Kłodzka lub Wałbrzycha? - przytacza przykłady Sylwia Kapłon.

Od 20 lat w budynku administracyjnym kopalni umieszczone są mapy świata i Europy. Personel kopalni prosi turystów zagranicznych, aby zaznaczyli miejsce, z jakiego państwa pochodzą. Na mapach tych widnieją już karteczki z wszystkich kontynentów i z bardzo wielu państw, w tym z Kolumbii, Brazylii, Rosji, Chin czy z Iranu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ARP uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek. Na co? Na cyfryzację i zieloną transformację

Agencja Rozwoju Przemysłu uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek na cyfrową i zieloną transformację przedsiębiorstw. Finansowanie będzie dostępne w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki 2021-2027 - poinformowała ARP.

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.