Kopalnia spowoduje zalanie gminy?

fot: Tomasz Rzeczycki

Mieszkańcy wsi Dzierdziówka obawiają się, że wydobycie piasku może przyczynić się do przerwania wału przeciwpowodziowego

fot: Tomasz Rzeczycki

Powstanie kopalni może doprowadzić do przerwania wału przeciwpowodziowego i zalania wodami Sanu terenów gmin Zaleszany i Gorzyce. Taki czarny scenariusz kreślą mieszkańcy wsi Dzierdziówka koło Stalowej Woli, protestujący przeciwko eksploatacji złoża piasku, znajdującego się na ich terenie. Sprawę nagłośnił stalowowolski tygodnik Sztafeta.

Dzierdziówka to niewielka wieś, licząca nieco ponad pięćset mieszkańców. Położona jest na lewym brzegu rzeki San w gminie Zaleszany, kilkanaście kilometrów na północny zachód od Stalowej Woli. Sporne złoże piasku znajduje się w części wsi noszącej nazwę Grabczyny, niedaleko drogi powiatowej Zbydniów – Radomyśl nad Sanem. W tym rejonie prowadzona była już wcześniej eksploatacja, istniała tam cegielnia wyburzona u schyłku PRL. Przewidywana do uruchomienia kopalnia piasku ma zajmować 7,5 hektara. Szacuje się, że wydobycie potrwałoby od czterech do pięciu lat.

Na to nie godzą się mieszkańcy wsi Dzierdziówka. Uważają oni, że stumetrowy dystans kopalni od zabudowań mieszkalnych to zbyt mała odległość. Niekorzystna miałą by też być bliska odległość wyrobiska od wału przeciwpowodziowego. Zdaniem mieszkańców podczas podwyższonych stanów wód płynących Sanem mogłoby dojść do infiltracji wód, co mogłoby uszkodzić korpus wału.

Argumenty przeciw powstaniu kopalni wyartykułował sołtys Dzierdziówki Grzegorz Garanty. Jego zdaniem gdyby doszło do przerwania wału, zalaniu ulega większość terenu gminy Zaleszany a także część sąsiedniej gminy Gorzyce. Jako że do złoża nie doprowadzono bocznicy kolejowej, transport urobku musiałby się odbywać samochodami, co spowodowałoby dewastację dróg na terenie wsi.

Procedura, która zadecyduje o tym, czy kopalnia zacnie wydobycie, jeszcze trochę potrwa. Przeciwny powstaniu kopalni jest wójt gminy. Gmina zamierza wnioskować do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie o to, aby inwestor przygotował pełny raport o oddziaływaniu kopalni na środowisko. Ostatecznie decyzję o udzieleniu koncesji wydobywczej bądź o jej odmowie wyda marszałek województwa podkarpackiego.

Gmina była skłonna odkupić sporną działkę od właściciela firmy Robson, który jednak nie zamierzał zrezygnować z zamiaru podjęcia wydobycia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.