Kopalnia Pniówek: Daleko wybiegają w przyszłość
fot: Krzysztof Lisewski
Budowa przekopu kierunkowego wschodniego była istotna dla przyszłości kopalni
fot: Krzysztof Lisewski
Znajdujące się w obszarze górniczym kopalni „Pniówek” pole „Pawłowice 1” ma zapewnić jej żywotność jeszcze na kilkadziesiąt lat. Ale żeby je udostępnić, trzeba wykonać wiele bardzo kosztownych i pracochłonnych inwestycji. Pierwszą, rozpoczętą już w 1995 r., była budowa oddanego do użytku w 2006 r. poziomu 1000 m i związane z nią pogłębienie szybu II do 1040 m.
Kolejne inwestycje są realizowane zgodnie z planem. 30 października zakończono jedną z nich, drążenie przekopu kierunkowego wschodniego i połączenie go z przekopem wznoszącym W-9, który łączy poziom 830 m z poziomem 1000 m.
– Docelowo tym wyrobiskiem będzie prowadzona odstawa urobku z poziomu 1000 m oraz z pokładów eksploatowanych między poziomem 830 m a 1000 m – informuje Kazimierz Biały, kierownik robót górniczych ds. obcych podmiotów gospodarczych w kopalni „Pniówek”.
Roboty związane z drążeniem przekopu kierunkowego wschodniego, wybrana w przetargu firma zewnętrzna rozpoczęła w styczniu 2006 r. Przekop ma długość 1770 metrów. Aby przyspieszyć roboty, drążono go z dwóch stron.
– Zależało nam na szybszym zbiciu przekopu kierunkowego wschodniego, aby zmniejszyć zagrożenie temperaturowe i uzyskać lepszą wentylację w już eksploatowanych partiach złoża – wyjaśnia kierownik Biały. – Przekop jest wykonany w obudowie stalowej i płynie nim obecnie pięć tysięcy metrów sześciennych powietrza na minutę. To zdecydowanie poprawiło warunki klimatyczne, a tym samym komfort pracy załóg w ścianach.
Przekop kierunkowy wschodni jest też niezbędny, aby można było prowadzić roboty udostępniające w polu „Pawłowice 1”, które ma stanowić o przyszłości „Pniówka”. Będzie on przedłużony jeszcze o 2700 metrów i doprowadzony do szybu wentylacyjnego V.
– Na wykonanie tych robót musimy ogłosić nowy przetarg – mówi kierownik Biały. – Zmienimy w nim nieco warunki, aby był większy postęp robót. Firmy, które będą w nim uczestniczyć, muszą dysponować kombajnem chodnikowym. Drążenie nim wyrobiska jest szybsze niż za pomocą robót strzałowych, które są w górnictwie najbardziej pracochłonne i niebezpieczne.
Zgodnie z planami inwestycyjnymi kopalni, na poziomie 1000 obecnie realizowane jest zadanie, polegające na wykonaniu poziomu wentylacyjnego. – Bez takiego poziomu nie mogą działać znajdujące się przy szybach komory funkcyjne: zajezdnia lokomotyw, ładownia akumulatorów do lokomotyw, warsztaty mechaniczne czy skład materiałów wybuchowych, które są istotnymi stanowiskami na każdym poziomie i muszą być przewietrzane niezależnym prądem powietrza – zaznacza kierownik Biały.
Kolejne planowane roboty to drążenie przekopu kierunkowego zachodniego, który ma udostępnić część zachodnią złoża na poziomie 1000 oraz roboty związane z udostępnieniem pola „Pawłowice 1”, które prowadzone będą, jak zauważa kierownik Biały, „w terenie dziewiczym”.
– To pole nie jest jeszcze dobrze rozpoznane i w trakcie robót możemy się spodziewać niespodzianek. W każdej chwili może nas tam coś zaskoczyć – wyjaśnia.