Kopalnia nie przedłożyła planu ruchu zakładu górniczego

fot: Tomasz Rzeczycki

Upadowa w kopalni Wiry

fot: Tomasz Rzeczycki

Ponad miesiąc temu przeprowadzona została kontrolna Kopalni Magnezytu Wiry we wsi Wirki u podnóża Masywu Ślęży. Podjęte zostały czynności administracyjne, zmierzające do wyjaśnienia istniejących okoliczności. Kopalnia nie spełniła ciążącego na niej obowiązku.

Kopalnia Wiry jest jedną z ostatnich pozostałych w Polsce kopalń głębinowych, poza kopalniami soli kamiennej, węgla i miedzi. Od 1997 r. nie prowadzi jednak wydobycia, zaniechanego na skutek zwiększonego napływu wód. Później przez pewien czas przy kopalni funkcjonowała rozlewnia wody mineralnej, pobieranej z wyrobisk.

O kopalni stało się głośno po tym, jak od końca czerwca 2017 r. do końca lutego 2019 r. funkcjonowała w niej podziemna trasa turystyczna. Zwiedzanie częściowo oświetlonych wyrobisk odbywało się w grupie oprowadzanej przez pracownika kopalni.

Przedstawiciele kopalni deklarowali, że po zakończeniu działalności trasy podziemnej podejmą m.in. starania w celu wznowienia wydobycia magnezytu jak również wznowienia butelkowania wody mineralnej.

- OUG we Wrocławiu nie posiada informacji o zamiarach biznesowych przedsiębiorcy. Według informacji posiadanych przez Urząd, nie został ustanowiony obszar i teren górniczy w związku z działalnością prowadzoną przez przedsiębiorcę - informuje Anna Swiniarska-Tadla, rzecznik prasowy Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Niedawno kopalnia kontrolowana była przez Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu.

- Ostatnie kontrola w zlikwidowanej Kopalni Magnezytu Wiry w miejscowości Wirki, została przeprowadzona 8 września 2022 r. W związku z wynikami przeprowadzonej kontroli, trwają czynności administracyjne. Według informacji uzyskanych od Zarządu Województwa Dolnośląskiego, przedsiębiorca posiada umowę użytkowania górniczego na potrzeby prowadzonego odwadniania. Przedsiębiorca dotychczas nie przedłożył do OUG we Wrocławiu planu ruchu zakładu prowadzącego działalność określoną w art. 2 ust. 1 ustawy Pgg. W związku z powyższym faktem trwają czynności administracyjne - stwierdza Anna Swiniarska-Tadla.

Należy zaznaczyć, że w okresie od czerwca 2017 r. do lutego 2019 r. przedsiębiorca nie posiadał zatwierdzonego planu ruchu i nie przekładał tutejszemu organowi do zatwierdzenia takiego dokumentu. Jednak we wspomnianym okresie przedsiębiorca nie miał takiego obowiązku. Obecnie przedsiębiorca ma taki obowiązek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.