O czym pisaliśmy 30 lat temu na łamach Trybuny Górniczej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Pierwsza strona Górniczej nr 4

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przez cały 2024 rok świętujemy 30-lecie założenia „Trybuny Górniczej”. Naszym Czytelnikom przypominamy najciekawsze fragmenty tekstów, które w tygodniku ukazywały się dokładnie 30 lat temu. Zapraszamy do lektury!

30 czerwca 1994 r. ukazał się czwarty numer „Trybuny Górniczej”. W czołówkowym tekście zatytułowanym „Najmłodsza” pisaliśmy o kopalni Budryk. „Można poinformować o uruchomieniu nowej kopalni, podobno jednej z dwu budowanych obecnie w Europie, posługując się skąpym skrótem: 14 marca 1994 r. nastąpił rozruch technologiczny procesu wydobycia węgla, a 11 maja ruszył zakład przeróbki mechanicznej i wzbogacania KWK „Budryk” w Ornontowicach” – pisał entuzjastycznie autor. Co ciekawe, plany wybudowania kopalni sięgały końca lat 70. W 1994 r. zakładano, że wydobycie wyniesie 2 mln ton, zatrudniano wówczas 1850 osób. „Zdaniem dyrektora, a zarazem prezesa zarządu, nawet po osiągnięciu docelowych 5 milionów ton, miejsc pracy nie będzie więcej niż 2,5-3,5 tysiąca” – informowaliśmy.

„Na pastwie rachunku” – taki tytuł miał tekst o kopalni Pstrowski w Zabrzu. „Decyzję o postawieniu „Pstrowskiego” w stan likwidacji minister przemysłu i handlu podjął pod koniec stycznia br., wyznaczając grudzień 1996 r. jako datę jej zakończenia. Praktycznie już nazajutrz w Zabrzu i w Warszawie zerwała się burza sprzeciwów” – informowała TG. „Skoro jest jeszcze węgiel, i to niepośledniej jakości – argumentuje przewodniczący kopalnianej „Solidarności” Franciszek Ogrodnik – to trzeba go kopać. Obrona wydobycia w polu Rokitnica jest więc także obliczona na jak najdłuższe utrzymanie miejsc pracy. Harmonogramy rozmieszczenia ludzi w innych kopalniach są papierowym zbiorem pobożnych życzeń prezesów. Tych pracowników nikt tam ani nie oczekuje, ani nie potrzebuje. Mamy dość sygnałów z „Szombierek” i „Rozbarku”, że wita się ich krzywo i doznają rozmaitych wstrętów” – cytowaliśmy przewodniczącego.

Równo 30 lat temu trafiały się i dobre informacje, ot, na przykład taka: „Rząd Stanów Zjednoczonych podjął decyzję o wsparciu działań Rządu RP w zakresie restrukturyzacji polskiego górnictwa, przeznaczając na ten cel 800 000 USD” – pisaliśmy.

Zajrzeliśmy też na próbę orkiestry dętej przy kopalni w Rudzie Śląskiej. „Przez witrażowe biało-zielone okienka starej cechowni widać zabytkową wieżę wyciągową nieczynnego już szybu Franciszek. Tutaj jest Ruda, rdzeń Rudy Śląskiej ze scenerią odpowiadającą historii. Stara cechownia kopalni Walenty – Wawel obwieszona dookoła pamiątkowymi dyplomami, którymi wielokrotnie honorowana była orkiestra” – napisał nasz dziennikarz. Informacji kulturalnych w tym numerze było więcej. Oto bowiem zbliżał się jubileusz 50-lecia działalności Grupy Janowskiej, czyli zespołu plastyków nieprofesjonalnych – popularnie nazywanych malarzami niedzielnymi – skupionych wokół Zakładowego Domu Kultury KWK „Wieczorek” w Janowie.

Dziennikarze „Trybuny Górniczej” informowali również o tym, że do końca czerwca tegoroczni absolwenci zasadniczych szkół i techników górniczych, działających na terenie Rudzkiej Spółki Węglowej, mogą u dyrektorów swoich szkół składać podania o przyjęcia do pracy. „Warunkiem zatrudnienia będzie dobry stan zdrowia i wyniki w nauce, ukończone 18 lat oraz zamieszkanie na miejscu. Dla absolwentów zarezerwowano ogółem 388 miejsc pracy. Pewna liczba młodych ludzi, których stan zdrowia wyklucza pracę pod ziemią, otrzyma propozycję zatrudnienia na powierzchni w spółce „Kopalnie Rudzkie”. Oprócz wymienionej liczby rezerwowanych miejsc, tutejsze kopalnie gwarantują jedynie zatrudnienie powracającym z wojska mężczyznom i kobietom po urlopach macierzyńskich, pracującym wcześniej w tych kopalniach. Poza tym nie przyjmują jakichkolwiek nowych pracowników” – pisaliśmy.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 21 czerwca wydobyto 64 137 645 t węgla (plan zakładał 66 796 815 t); w tym okresie wyeksportowano 12 792 852 t, a na zwałach zalegało 2 759 062 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.