Kontrolujemy sytuację na rynku węgla

fot: ARC

Dysponujemy raportami ze składów autoryzowanych sprzedawców PGG oraz informacjami od przedstawicieli handlowych. Dostawy do sieci autoryzowanych sprzedawców są realizowane na bieżąco i zgodnie z harmonogramami wynikającymi z kontraktów - zapewnia wiceprezes Adam Hochuł

fot: ARC

- Mając na względzie bieżące potrzeby i przewidywane zmiany w strukturze produktowej zapotrzebowania rynku węgla opałowego, PGG podejmuje szereg działań organizacyjnych i inwestycyjnych, których efektem będzie zwiększenie wolumenu produkcji węgla dla rynku komunalno-bytowego - wyjaśnia Adam Hochuł, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej.

Zbliża się sezon grzewczy i jak co roku o tej porze obserwujemy zwiększone zapotrzebowanie na węgiel wśród klientów indywidualnych. Czy PGG monitoruje sytuację w składach opałowych?

Dysponujemy raportami ze składów autoryzowanych sprzedawców PGG oraz informacjami od przedstawicieli handlowych. Dostawy do sieci autoryzowanych sprzedawców są realizowane na bieżąco i zgodnie z harmonogramami wynikającymi z kontraktów. Okresowo, jak co roku, ze względu na sezon wzmożonych zakupów węgla przed zimą w składach mogą występować niskie stany magazynowe. Wartym podkreślenia jest fakt, że w tym roku wyprodukowaliśmy i sprzedaliśmy już ok. 230 tys. ton węgla opałowego więcej niż w porównywalnym okresie roku ubiegłego.

Mimo to pojawiają się sygnały, że w niektórych regionach kraju są kłopoty z kupnem węgla, a jego ceny są wyższe niż dotychczas.

Pewne kłopoty mogą występować w niektórych regionach kraju. W szczególności dotyczy to składów opałowych, które nie współpracują bezpośrednio z PGG, a dotychczas zaopatrywane były przez dostawców węgla importowanego. Nie jest to jednak związane z niedoborem produkcji węgla po stronie PGG, ale z występującymi aktualnie problemami logistycznymi w dostawach węgla importowanego do odbiorców. Pamiętajmy, że istnieje znaczna grupa klientów, którzy przez wiele lat zaopatrywali się u innych dostawców i nigdy nie byli klientami PGG, a wcześniej Kompanii Węglowej czy Katowickiego Holdingu Węglowego. Dziś, gdy sytuacja na rynku węgla zmieniła się diametralnie i okazało się, że węgiel z importu jest droższy od tego produkowanego w Polsce, a dodatkowo występują problemy z jego dostawą transportem kolejowym, ci klienci żądają od PGG zabezpieczenia dostaw, które mogą być realizowane transportem samochodowym. Tymczasem kopalnie ze względów technologicznych nie mogą ot tak sobie zwiększyć produkcji, bo to technicznie niemożliwe. Musimy trzymać się realiów – PGG jest przede wszystkim zobowiązana do realizacji podpisanych kontraktów i w ramach tych kontraktów na bieżąco dostarcza węgiel do obsługiwanych składów opałowych.

Pamiętajmy też, że uchwały antysmogowe docelowo eliminują z rynku ponad 2 mln ton węgla opałowego, a jednym z pierwszych kroków podjętych przez spółki węglowe było wycofanie z oferty dla sektora komunalno-bytowego około 500 tys. ton mułów i flotokoncentratów. Zastąpienie tego węgla sortymentami średnimi, w szczególność tzw. ekogroszkami, wymaga czasu i realizacji kosztownych inwestycji w zakładach przeróbczych.

Dotychczasowe publikacje i doniesienia medialne wskazywały, że w przypadku węgla mamy do czynienia najpierw z euforią podażową, która okazała się nieprawdziwa, a teraz z euforią popytową.

Jest grupa klientów, którzy ulegają informacjom podawanym przez media o tym, że węgla zabraknie i wskutek tego chcą się zaopatrzyć natychmiast, płacąc w konsekwencji najwyższą cenę. Niektórzy zaś kupili węgiel na zapas, obawiając się, że go zabraknie lub że będzie jeszcze droższy. To może chwilowo potęgować problemy na rynku, ale jestem przekonany, że sytuacja zacznie się niebawem stabilizować.

Mając na względzie bieżące potrzeby i przewidywane zmiany w strukturze produktowej zapotrzebowania rynku węgla opałowego, PGG podejmuje szereg działań organizacyjnych i inwestycyjnych, których efektem będzie zwiększenie wolumenu produkcji węgla dla rynku komunalno-bytowego. Bezpośrednim efektem podjętych działań jest wspomniany wcześniej wzrost produkcji węgla opałowego w bieżącym roku, natomiast realizacja inwestycji pozwoli między innymi na istotny wzrost produkcji ekogroszków, na które rośnie popyt w związku z wprowadzanymi uregulowaniami i ograniczeniami ekologicznymi. Pierwsze wymierne efekty podejmowanych inwestycji, ze względu na ich czasochłonność, wystąpią już w 2018 roku.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.