Konsultacje: z inwestorami ws. ustawy o gazie łupkowym

1363675829 opalino lupki pgnig

fot: PGNiG

Zdaniem europejskich urzędników trudno ocenić, czy rzeczywiście gaz łupkowy jest w Europie...

fot: PGNiG

Minister środowiska Maciej Grabowski 11 grudnia spotka się z przedstawicielami firm, które chcą szukać i wydobywać w Polce gaz łupkowy, ekspertami z zakresu geologii oraz reprezentantami innych ministerstw. Potem zdecyduje, czy projekt ustawy ws. gazu łupkowego wymaga zmian.

- To, czy do projektu ustawy o gazie łupkowym zostaną wprowadzone poprawki będzie zależeć od ostatecznej fazy konsultacji. Teraz na stole są dwa projekty - Ministerstwa Środowiska oraz Ministerstwa Skarbu Państwa. 11 grudnia odbędzie się spotkanie z inwestorami i niezależnymi ekspertami poświęcone tym dwóm projektom, przed skierowaniem ich pod obrady rządu. Swoją decyzję uzależniam od wyników tego spotkania. Dopuszczam oczywiście możliwość autopoprawki, choć ostatecznej decyzji jeszcze nie podjąłem - powiedział PAP Grabowski.

Jak dodał, w pracach nad projektem ustawy o gazie łupkowym chciałby wzmocnić dialog z inwestorami i ekspertami branży z dziedziny geologii.

- W końcu to ci inwestorzy będą ryzykować swoje pieniądze w poszukiwaniach gazu łupkowego. Dlatego ich opinia będzie dla mnie ważna przy podejmowaniu decyzji o ewentualnych korektach projektu - podkreślił.

Jak powiedział, w przypadku uznania, że projekt resortu środowiska w obecnej formie nie wymaga zmian, wtedy zapewne decyzja o jego ostatecznym kształcie zostanie podjęta na posiedzeniu rządu. Grabowski chciałby, aby projekt trafił pod obrady Rady Ministrów jeszcze przed świętami, a najpóźniej na początku 2014 roku.

- Ze względu na tempo prac legislacyjnych i priorytety, które sobie stawiam, termin lutowy wydaje się absolutnie nieprzekraczalny - stwierdził minister.

Jego zdaniem po uchwaleniu przez parlament ustawa mogłaby wejść w życie z miesięcznym vacatio legis.

W rządzie są dwie koncepcje dotyczące zawartych w projekcie ustawy przepisów dot. powołania Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych (NOKE), czyli spółki, która ma mieć udziały w zyskach z wydobycia węglowodorów proporcjonalne do udziału w kosztach (które nie będą mogły jednak przekroczyć 5 proc. wartości robót geologicznych na każdej koncesji). Były minister środowiska Marcin Korolec chciał, aby cały obszar wydobycia gazu z łupków, w tym NOKE, znalazł się pod kontrolą resortu środowiska. Jego zdaniem w ten sposób minimalizowane byłoby ryzyko wprowadzenia niekorzystnych dla eksploatacji łupków regulacji z poziomu UE. Tymczasem MSP chce, że była to spółka Skarbu Państwa podległa temu resortowi.

Projekt resortu środowiska zakłada, że NOKE ma inwestować w rozpoznawanie i wydobycie, ale oprócz tego dbać o to, żeby spółki przestrzegały zobowiązań koncesyjnych i działały zgodnie ze sztuką geologiczną i górniczą. Jeśli NOKE będzie miał zastrzeżenia do sposobu prowadzenia robót, będzie miał obowiązek zgłosić je operatorowi koncesji. Ten z kolei będzie zobowiązany uwzględnić takie zastrzeżenia (np. do projektu technicznego wiercenia, metody udostępnienia złoża), a jeśli odmówi, to NOKE będzie zgłaszać organowi koncesyjnemu potrzebę rozstrzygnięcia sprawy.

W obecnej koncepcji resortu środowiska NOKE zasilany będzie tylko ze środków pochodzących z branży wydobywczej - wynagrodzenia za użytkowanie górnicze i za korzystanie z informacji geologicznej oraz z opłat eksploatacyjnych (w części należnej Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej). W tej koncepcji zysk NOKE miałby służyć dalszym inwestycjom na koncesjach.

Projekt Prawa geologicznego i górniczego wprowadza też m.in. uproszczony model koncesjonowania, gwarancję ciągłości praw dla inwestora, który otrzymał koncesję, czyli również prawo do wydobycia, oraz uproszczenie procedur środowiskowych. Rozwiązania te mają - w zamyśle rządu - przyciągnąć inwestorów chcących wydobywać gaz z łupków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.