Konsultacje: porozmawiali o łupkach i...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wiceminister Piotr Woźniak pozytywnie ocenia umowę o współpracy pięciu polskich firm w poszukiwaniu gazu łupkowego...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 72 proc. mieszkańców terenów, na których odbywają się lub są planowane poszukiwania, popiera wydobycie gazu z łupków w Polsce - poinformował we wtorek (1 października) w Gdańsku główny geolog kraju Piotr Woźniak.

We wtorek w Gdańsku odbyły się wysłuchania publiczne nt. poszukiwania gazu z łupków zorganizowane przez Ministerstwo Środowiska w ramach kampanii "Porozmawiajmy o łupkach".

Podczas briefingu prasowego wiceminister Piotr Woźniak, powołując się na badania przeprowadzone w sierpniu br. przez TNS Polska wśród mieszkańców gmin objętych koncesjami w Polsce północnej i na Lubelszczyźnie, poinformował, że prawie 60 procent pytanych akceptuje wydobywanie gazu z łupków w pobliżu ich miejsca zamieszkania.

- Odpowiedzi udzielone przez ankietowanych pokazują, że akceptacja społeczna dla prowadzonych poszukiwań, wśród mieszkańców gmin objętych tymi pracami, jest bardzo wysoka - ocenił Woźniak.

Przeciwnych wydobyciu gazu było 7 procent respondentów. Jak wynika z badań, większość mieszkańców Polski północnej i Lubelszczyzny uważa, że polskie prawo zapewni środowisku ochronę. 86 proc. badanych zgodziło się ze zdaniem, że wydobycie gazu z łupków częściowo uniezależniłoby nasz kraj od dostaw surowców energetycznych z zagranicy. Jako największe zagrożenia zw. z gazem z łupków pytani wskazali: degradację środowiska, zanieczyszczenie wody i zagrożenia związane z wstrząsami, wybuchami i osuwiskami.

Badanie przeprowadzono na grupie 1101 osób od 19 do 24 sierpnia 2013 roku techniką wywiadów telefonicznych.

Woźniak dodał, że wyniki badań TNS Polska są bardzo zbliżone do wyników ankiety przeprowadzonej w maju br. przez CBOS wśród mieszkańców całego kraju. Poinformował, że wśród ogółu Polaków za wydobywaniem gazu z łupków opowiedziało się 78 proc. ankietowanych, 7 proc. było przeciwnych.

Wójt gminy Stary Dzierzgoń (Pomorskie), Marek Turlej w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że "jego gmina i mieszkańcy wiążą ogromne nadzieje związane z wydobyciem gazu z łupków". Na terenie gminy wykonany został jeden odwiert.

- Żeby wydobycie rozpoczęło się jak najszybciej, ponieważ będą miejsca pracy, będą dodatkowe wpływy do budżetu gminy - tłumaczył.

Zwrócił uwagę, że "gmina informacje nt. poszukiwań gazu z łupków ma od firmy prowadzącej poszukiwania, a nie z ministerstwa środowiska".

- Nikt do nas nie pisze, nikt nas nie pyta - dodał.

Zwrócił uwagę, że gminy potrzebują też funduszy na prowadzenie akcji informacyjnej wśród mieszkańców na temat gazu z łupków.

Woźniak ocenił, że w ciągu roku "powinniśmy zarejestrować pierwszy, co najmniej jeden, komercyjny odwiert". Dodał, że "niekoniecznie na koncesjach w Polsce północnej". Wyjaśnił, że komercyjny oznacza, że ilość wydobytego gazu pozwala na pokrycie kosztów poniesionych na roboty geologiczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.