Konkursy: pieniądze na badania dot. przemysłu stalowego

fot: ARC

Rozpatrzenie wniosku o pożyczkę trwa miesiąc, a wszystkie formalności można załatwić drogą mailową

fot: ARC

120 mln zł przeznaczy Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w konkursie dla firm działających w przemyśle stalowym, a 80 mln zł mogą dostać polskie firmy zajmujące się grami wideo. W czwartek NCBR ogłosiło dwa nowe konkursy sektorowe: INNOSTAL oraz GAMEINN.

W pierwszym pilotażowym konkursie INNOSTAL przewidziano 120 mln zł na wsparcie przedsiębiorstw działających w przemyśle stalowym.

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin podczas czwartkowej konferencji w Warszawie mówiąc o tym konkursie stwierdził, że w ub.r. zużycie stali w Polsce wyniosło ok. 10 mln ton, z czego ponad 2/3 była stalą importowaną. - Chcielibyśmy to zmienić, ale konkurując nie z dalekim wschodem - niską ceną - tylko konkurując z nowoczesnymi stalowniami w Europie Zachodniej. Jesteśmy w stanie podjąć skuteczną konkurencję dzięki - z jednej strony - restrukturyzacji przemysłu - z drugiej strony dzięki dobremu rozwojowi nauk w tym obszarze. A tutaj, tradycyjnie, polska nauka ma mocną pozycję - powiedział minister.

Dyrektor NCBR prof. Maciej Chorowski zaznaczył z kolei w rozmowie z dziennikarzami, że od wykorzystania stali nie można uciec. Jednak ciągle podnoszone są normy np. dotyczące jakości tego produktu, ochrony środowiska przy wytwarzaniu stali czy normy dotyczące zużycia energii potrzebnej na wyprodukowanie jednostki produktu. - W pewnym momencie musimy wejść do ligi tych, którzy mogą wpłynąć na ustanawianie standardów, czyli uzależnią od siebie potencjalnych odbiorców - zaznaczył.

Program INNOSTAL utworzony został z inicjatywy Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Ukierunkowany jest na pobudzenie aktywności badawczej sektora stalowego, a także na zmniejszenie jego negatywnego oddziaływania na środowisko, m.in. ograniczenie zużycia energii w produkcji metali. Dzięki strumieniowi środków mają także powstać nowe technologie produkcji stopów oraz recyklingu.

Drugi program ogłoszony w czwartek przez NCBR to GAMEINN. Środki z tego programu mają posłużyć na opracowanie i rozwój technologii takich jak budowa nowoczesnych silników grafiki, mapowanie rzeczywistych obrazów, modelowanie 3D na potrzeby światów wirtualnych czy wykorzystanie w grach sztucznej inteligencji. Program GAMEINN powstał na wniosek Porozumienia Polskie Gry, w którego skład weszły trzy firmy produkujące gry wideo.

Gowin zwrócił uwagę, że Polska - jeśli chodzi o branżę gier komputerowych - ma bardzo duży potencjał rozwojowy. - Tam, gdzie dany sektor przekracza pewną masę krytyczną, tam gdzie widzimy duży potencjał wzrostu konkurencyjności, wzrostu obrotów, tam pojawia się interwencja publiczna - precyzyjnie wymierzone przez NCBR środki - powiedział.

Adam Kiciński z CD PROJEKT S.A., reprezentant Porozumienia Polskie Gry, zwrócił uwagę, że na świecie branża gier jest już większa niż branża muzyczna czy branża kinowa. - Na świecie gra 1,2 mld ludzi. To masowy rynek" - zaznaczył i przyznał, że polskie gry już zaczynają być ambasadorem polskiej nowoczesnej gospodarki. "Bo gry to towar eksportowy. 95 proc. przychodów gier to właśnie przychody z eksportu - zaznaczył.

Prof. Chorowski podsumował: "Może się wydawać, że program GAMEINN ma służyć rozrywce, ale bardzo szybko okaże się on też służy temu samemu, czemu służy przemysł stalowy - żeby w kraju żyło się wygodniej".

Nabór wniosków w konkursie INNOSTAL rozpocznie się 1 czerwca i potrwa do 15 września br. O dofinansowanie będą mogły starać się przedsiębiorstwa lub konsorcja przedsiębiorstw które przedstawią projekty o wartości od 2 mln do 30 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Postaw na kwalifikowanego dostawcę węgla. PGG zachęca klientów

Lato to czas dużego zainteresowania zakupami węgla na sezon grzewczy. Polska Grupa Górnicza radzi klientom, by skorzystali z usług Kwalifikowanych Dostawców Węgla.

Nie tylko górnicy ze Śląskiego boją się o przyszłość i żyją w zawieszeniu

Raport Fundacji Instrat pokazuje, że górnicy z lubelskiej kopalni węgla Bogdanka nie odrzucają transformacji energetycznej, ale obawiają się o przyszłość własną, swoich rodzin i całego regionu. Dlatego domagają się konkretnego harmonogramu, zaangażowania państwa i alternatywnych miejsc pracy. Publikacja raportu połączona była z dyskusją o przyszłości Lubelskiego Zagłębia Węglowego. 

Na farmach fotowoltaicznych pasą się owce. Pracują zamiast kosiarek

Około 200 owiec pomaga utrzymać odpowiednią wysokość roślinności na farmach fotowoltaicznych Eurowind Energy w województwie zachodniopomorskim. Rozwiązanie umożliwia równoległe wykorzystanie terenów do produkcji energii odnawialnej i działalności rolniczej. 

Idzie fala upałów. Związkowcy rozdali załodze elektrolity

Związkowcy „Solidarności” rozdawali elektrolity pracownikom fabryki z Dąbrowy Górniczej.