Koniunktura w turystyce wróciła do stanu sprzed pandemii

fot: Krystian Krawczyk

Polak na wakacjach chce spokoju

fot: Krystian Krawczyk

Turystyka w Polsce w 2023 r. wróciła do stanu sprzed pandemii. Jak podał Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), liczba noclegów udzielonych w ub. r. osiągnęła 93,3 mln, co oznacza 3,3 proc. wzrost wobec 2022 r. 61 proc. Polaków wyjechało w 2023 r. na wakacje - najwięcej w historii badań.

Według PIE, koniunktura w turystyce wróciła do stanu sprzed pandemii COVID-19. Z danych GUS wynika, że w 2023 r. udzielono 93,3 mln noclegów dla 36,2 mln turystów. To wzrost o 3,3 proc. w porównaniu z 2022 r. i podobny wynik jak w najlepszym dotychczas dla polskiej turystyki 2019 r. Według corocznych badań CBOS, 61 proc. Polaków wyjechało w 2023 r. na co najmniej dwudniowe wakacje i był to najlepszy wynik od czasu rozpoczęcia badań w 2012 r - poinformował PIE.

Polacy nie korzystają z możliwości wyjazdu wakacyjnego przede wszystkim z powodu braku pieniędzy. Według różnych statystyk, od 25 proc. do 33 proc. niewyjeżdzających Polaków podaje brak oszczędności jako główny powód tej sytuacji. Początek 2024 r. pokazał rekordowy wzrost realnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. W przypadku pracowników otrzymujących pensję minimalną wzrost realnej wartości wynagrodzenia sięga 18,7 proc. w ujęciu r/r. Wyższe płace przekładają się na wzrost konsumpcji zwykle 1-2 kwartały później, stąd jest prawdopodobne, że wzrost wynagrodzeń przełoży się na większą liczbę wyjazdów wakacyjnych - ocenił instytut.

W 2024 r. spodziewamy się kontynuacji odbicia w polskiej turystyce. Według CBOS, w 2024 r. na wakacje planuje pojechać 64 proc. Polaków - to taki sam wynik jak w latach 2018 i 2019. W 2023 r. na wakacje pojechało aż o 5 pkt. proc. więcej osób, niż planowało. Ze względu na rosnące wynagrodzenia w 2024 r. na wypoczynek prawdopodobnie również uda się więcej Polaków, niż aktualnie planuje - przewiduje PIE.

Jak wynika z informacji przekazanych przez instytut, im większa miejscowość, z której pochodzą badani, tym większe prawdopodobieństwo ich wyjazdu na wakacje. Według CBOS, w 2023 r. 83 proc. mieszkańców miast pow. 500 tys. wyjechało na wakacje. Na wsi ten odsetek wyniósł 48 proc. mieszkańców.

W Polsce, częściej niż w innych krajach europejskich, spędza się wakacje w ojczyźnie. W 2022 r. 42 proc. Polaków spędzało urlop w kraju, podczas gdy do średnia unijna wyniosła 32 proc. Był to trzeci najwyższy wynik w Europie, po Francji (55 proc.) i Hiszpanii (48 proc). Średnio w UE na wakacje, niezależnie czy spędzane w kraju, czy za granicą, wyjeżdża 61 proc. osób - to podobny odsetek jak w Polsce. Najczęściej na wakacje wyjeżdżają obywatele najzamożniejszych państw, np. Norwegii (89 proc.) czy Szwajcarii (88 proc.), a najrzadziej obywatele Rumunii (27 proc.) i Bułgarii (28 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.