Należy precyzyjnie prognozować wpływ działalności górniczej na środowisko

fot: Maciej Dorosiński

Transformacja regionów górniczych wymaga kompleksowego podejścia - podkreślił prof. inż. Krzysztof Galos

fot: Maciej Dorosiński

- Nie ma wątpliwości, że transformacja regionów górniczych wymaga kompleksowego podejścia, uwzględniającego potrzeby gospodarki, ochronę środowiska oraz oczekiwań społeczności lokalnych - podkreślił prof. inż. Krzysztof Galos, Główny Geolog Kraju w trakcie ostatniej debaty poświęconej restrukturyzacji terenów pogórniczych.

Jego zdaniem nowoczesne strategie zarządzania zasobami mineralnymi powinny obejmować nie tylko eksploatację surowców, ale także długofalowe planowanie zagospodarowania terenów poeksploatacyjnych, zaś odpowiedzialne gospodarowanie złożami surowców mineralnych musi iść w parze z ochroną ekosystemów oraz otwartym dialogiem ze społecznościami lokalnymi.

O problemach związanych z restrukturyzacją terenów pogórniczych rozmawiano w Krakowie. W trakcie dyskusji, w której prócz naukowców wzięli udział także przedstawiciele samorządów, prof. Andrzej Kowalski z Głównego Instytutu Górnictwa przedstawił problem liniowych nieciągłych deformacji powierzchni, ich istotę oraz metody prognozowania. Z kolei Wojciech Bryś, naczelnik Wydziału Inżynierii Środowiska Urzędu Miejskiego w Bytomiu przedstawił proces rewitalizacji kopalni Rozbark jako przykład wzorcowego przekształcenia obiektów kopalnianych. Zaznaczył, że sukces takiej rewitalizacji wymaga ścisłej współpracy między samorządem, społecznością lokalną a ekspertami z dziedziny górnictwa i ochrony środowiska.

Oba wystąpienia podkreśliły znaczenie interdyscyplinarnego podejścia w procesie transformacji terenów pogórniczych, łączącego aspekty techniczne, środowiskowe i społeczne.

Z kolei eksperci z Państwowego Instytutu Geologicznego – PIB przedstawili wyniki najnowszych badań dotyczących oceny wpływu działalności górniczej na wody podziemne, zmian w metodyce bilansowania jednolitych części wód podziemnych oraz modelowania hydrogeologicznego, jako narzędzia wspomagającego zarządzanie wodami na terenach pogórniczych.

 Prowadzący obrady, dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Górnośląskiego Oddziału Państwowego Instytutu Geologicznego zwrócił uwagę na prace prowadzone przez kierowaną przez siebie jednostkę, a zwłaszcza na unikalny model hydrogeologiczny Górnośląskiego Zagłębia Węglowego, opracowany przez Państwowy Instytut Geologiczny na zlecenie PGG i JSW, który ma szansę już niebawem umożliwić precyzyjne prognozowanie wpływu działalności górniczej na środowisko.

- Takie narzędzia mogą stanowić fundament dla efektywnej współpracy między inwestorami a organami ochrony środowiska oraz administracją samorządową, usprawniając procesy decyzyjne i redukując ryzyko niepewności regulacyjnej – podkreślił Artur Dyczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.