Konieczne dodatkowe ekspertyzy w sprawie zrzutu solanki do Zatoki Puckiej
fot: PAP/Stefan Kraszewski
fot: PAP/Stefan Kraszewski
Jak poinformowała w piątek PAP rzecznik prasowa wojewody, Maja Opinc-Bennich, prośba o uzupełnienie dokumentacji zostanie dostarczona po świętach wielkanocnych.
Firma PGNiG zostanie poproszona przez wojewodę o przeprowadzenie dokładniejszych analiz dotyczących oddziaływania solanki na faunę i florę Zatoki. - Zwrócimy się też z prośbą o wskazanie alternatywnych do zaproponowanego miejsc zrzutu solanki – powiedziała PAP Opinc-Bennich.
Przedstawiciele PGNiG nie chcą komentować decyzji wojewody. - Dopóki nie otrzymamy dokumentów, nie będziemy wypowiadać się w tej sprawie – stwierdziła rzecznik prasowa PGNiG, Joanna Zakrzewska dodając jednak, że firma dostosuje się do zaleceń urzędników, ale też zrobi wszystko, by nie opóźnić inwestycji, której rozpoczęcie zaplanowała na ten rok.
Prośba wojewody o dodatkowe ekspertyzy jest efektem konsultacji, do jakich doszło w ostatni wtorek w Gdańsku. Spotkali się na nich autorzy przedstawionego przez inwestora projektu zrzutu solanki oraz naukowcy z Komisji Chemii i Biochemii Morza Komitetu Badań Morza Polskiej Akademii Nauk.
Ci ostatni mieli poważne wątpliwości czy projekt przedstawiony przez inwestora uwzględnia wszystkie aspekty oddziaływania zrzutu solanki na środowisko Zatoki. Obawy naukowców z KChiBM wzbudził m.in. fakt, że do akwenu miałaby trafiać woda zawierająca 21 procent soli.
Autorzy projektu wyjaśnili wówczas, że słona woda ma być spuszczana do Zatoki bardzo powoli i w taki sposób, by solanka szybko mieszała się z wodą morską. - Już w odległości 6 metrów od punktu zrzutu woda będzie miała jedynie 1 procent zasolenia. A średnie naturalne zasolenie wody w akwenie to 0,75 procenta – wyjaśniał jeden z autorów projektu, dr inż. Wojciech Robakiewicz.
PGNiG planuje stworzyć w Kosakowie 10 zbiorników zdolnych w sumie pomieścić 250 milionów metrów sześciennych gazu. Wraz z kilkoma innymi magazynami na terenie całego kraju, przedsięwzięcie ma zapewnić Polakom płynność w zaopatrzeniu w gaz.
Pomorskie magazyny mają być zbudowane na terenie oddalonym o ponad 4 kilometry od brzegu Zatoki Puckiej. Powstaną one pod ziemią, w miejscu gdzie znajdują się złoża soli. Inwestor chce wypłukać około 5,6 mln ton soli, a na jej miejsce wtłoczyć gaz. Powstała przy tej okazji solanka ma zostać zrzucona do Zatoki Puckiej za pomocą rurociągu wychodzącego ponad 2 kilometry w głąb akwenu.
Inwestycja w Kosakowie jest warta około 70 mln euro. Przygotowania do niej podjęto 13 lat temu. Dziś są one już niemal na ukończeniu. Jednym z ważniejszych dokumentów, jakich brakuje jeszcze firmie PGNiG, by ruszyć z pracami, jest decyzja wojewody pomorskiego, w której potwierdzi on brak przeciwwskazań co do negatywnego oddziaływania inwestycji na środowisko.