Konieczna jest budowa nowych bloków na węgiel

fot: ARC/Andrzej Bęben

Piotr Naimski uważa, że w polskiej energetyce należy zachować 20 - 21 tys. MW mocy pochodzących z nowoczesnych bloków na węgiel kamienny

fot: ARC/Andrzej Bęben

Konieczna jest budowa nowych bloków energetycznych opalanych węglem - poinformował w Sejmie w środę (18 listopada) poseł PiS Piotr Naimski. Jak mówił poseł PiS, decyzje inwestycyjne w tej sprawie będą podejmowane w najbliższym roku.

- Będziemy budowali nowe bloki energetyczne w oparciu o węgiel i zastępować te bloki, które są wyeksploatowane i w ciągu najbliższych lat muszą być wyłączone. To wymaga decyzji inwestycyjnych, które będziemy podejmować w najbliższym roku, a będą dotyczyły rozpoczęcia inwestycji budowy takich nowoczesnych elektrowni, jakie się teraz w Polsce dwie budują: w Kozienicach i w Opolu. Potrzebujemy ich więcej - powiedział poseł PiS Piotr Naimski.

- Zbudowanie takich elektrowni oznacza, że w czasie ich życia, czyli 30-40 lat, będziemy chcieli zapewnić surowiec dla tych elektrowni z polskich kopalń. To oznacza, że rząd PiS nie będzie się poświęcał zażegnywaniu doraźnych problemów w polskim górnictwie, ale będziemy prowadzić do strukturalnej zmiany i osadzenia tego sektora gospodarki w taki sposób, by przez najbliższe kilkadziesiąt lat ten sektor służył polskiej energetyce i polskiemu bezpieczeństwu - dodał.

Powiedział, że polska gospodarka oparta jest na węglu i program dekarbonizacji w UE, jeśli byłby implementowany do Polski, byłby zabójczy.

- Rząd PiS będzie prowadził do tego, by partnerzy w UE uznali tę specyficzną sytuację i zrozumieli, że dla Polski będziemy postulowali zmianę niektórych rozwiązań - powiedział Naimski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Szlakiem górniczych rzeźb i pomników. Niezwykła wycieczka po Śląsku i Zagłębiu

Na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim pomniki górników są ważną częścią krajobrazu i lokalnej tożsamości. Upamiętniają zarówno codzienny trud pracy pod ziemią, jak i ofiary katastrof oraz wydarzeń związanych z historią przemysłu wydobywczego. Wyższy Urząd Górniczy zaproponował więc wycieczkę szlakiem górniczych rzeźb i pomników.

Ten zakład remontowy górniczej spółki to zaplecze techniczne dla kopalń

Osiem hal produkcyjnych, rozbudowany park maszynowy, specjalistyczne laboratoria i ponad 540 pracowników tworzy Zakład Remontowo-Produkcyjny Polskiej Grupy Górniczej. Zakład odpowiada za remonty, modernizację i produkcję urządzeń wykorzystywanych w kopalniach spółki. W najbliższych latach ZRP nadal ma zabezpieczać potrzeby kopalń PGG.

Rekultywacja hałdy musi zaczekać. Z jakiego powodu?

Jeszcze wczoraj informowaliśmy, że Spółka Restrukturyzacji Kopalń wybrała wykonawcę prac rekultywacyjnych zapożarowanego zwałowiska Wrzosy I w Pszowie. Kolejnym krokiem miało być zawarcie umowy z wykonawcą prac. Tymczasem dzisiaj okazało się, że wydłuży się termin rozpoczęcia rekultywacji hałdy. Wybór przez SRK wykonawcy prac zaskarżył jeden z uczestników postępowania - firma „Barosz-Gwimet” Sp. z o.o. z siedzibą w Marklowicach. Teraz sprawą zajmie się Krajowa Izba Odwoławcza.

Kto ucierpi najbardziej? Jest raport o powiatach odchodzących od węgla

Fundacja Instrat przygotowała raport o odejściu od węgla w Polsce i sąsiednich krajach. Czytamy w nim o powiatach, w których transformacja może przebiegać najtrudniej.