Eksperci są zgodni w ocenie tendencji zanotowanych w poprzednim miesiącu - to był ostatni miesiąc tak wysokiego wzrostu dynamiki płac, a słabnąca gospodarka i coraz gorsza sytuacja finansowa przedsiębiorstw wymuszą w przyszłości ograniczanie podwyżek. W tym okresie zatrudnienie wzrosło - według nich - o 3,7 procent rocznie, czyli o 0,4 pkt proc. mniej niż w poprzednim miesiącu - napisał portal money.pl.
Rozbieżności w prognozach były tym razem dość duże, a ich oczekiwania wahają się od 8,6 procent do 10,4 procent przy średniej na poziomie dokładnie 9,49 procent.
Do przyspieszenia dynamiki wynagrodzeń w październiku obok dalszego wzrostu płac, przyczyniły się wypłaty dodatkowe w usługach, negatywnie zaś oddziaływały przestoje w części podsekcji przetwórstwa przemysłowego oraz wstrzymanie niektórych inwestycji w budownictwie. Roczne tempo wzrostu płac osiągnęło w październiku najwyższe wartości w obsłudze nieruchomości i firm, zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz i wodę oraz transporcie, gospodarce magazynowej i łączności budownictwie, w usługach oraz w zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz i wodę - powiedziała ekonomistka banku PKO BP Karolina Sędzimir.
Według niej, przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw osiągnęło w październiku ok. 3244 zł. Sędzimir zakłada, że przy realizacji założeń PKO BP wzrost siły nabywczej wynagrodzeń w przedsiębiorstwach w 2008 r. osiągnie ok. 6,6 procent wobec 6,7 procent realnego wzrostu w 2007 r.
Lekkie spowolnienie tempa wzrostu wynagrodzeń zauważyli także pozostali eksperci, dodając kilka nowych elementów wpływających na ten fakt. Jednak dużego optymizmu u nich nie widać - przyszłość rysuje się raczej w ciemnych barwach - podkreśla portal money.pl.
- Na krajowym rynku pracy wrzesień przyniósł powrót do dwucyfrowej dynamiki wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, jednak z każdym miesiącem presja na wzrost płac będzie coraz niższa, a wynagrodzenia będą rosły coraz wolniej. W obliczu spowalniającej gospodarki firmy tną koszty i ograniczają skalę podwyżek płac, w tym przede wszystkim wielkość ruchomych elementów wynagrodzeń, a niektóre firmy rozważają nawet obniżki płac - uważa główny ekonomista banku BPH, Maja Goettig.
Jej zdaniem na niższe tempo wzrostu płac przekładają się dodatkowo przestoje produkcji w wybranych branżach proeksportowych, szczególnie w sytuacji, gdy stawki są tam związane z ilością przepracowanych godzin. Powyższy czynnik powinien ujawnić się już w danych za październik, gdzie Goettig spodziewa się spadku dynamiki wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw do poziomu 8,6 procent rocznie, czyli najniższej w ankiecie ISB.
W całym 2008 roku spodziewamy się tempa wzrostu płac na poziomie 10,5 procentrocznie, a przyszły rok przyniesie spowolnienie do poziomu ok. 6,0 procent rocznie - podsumowała Maja Goettig.
Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli
Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.