Koniec tygodnia przyniósł osłabienie złotego

W piątek złoty nadal tracił na wartości wobec euro i franka szwajcarskiego. Około godz. 17 euro kosztowało 4,30 zł, dolar 3,91 zł, a frank szwajcarski 3,95 zł, funt brytyjski zaś 4,76 zł.

Analityk domu maklerskiego mBanku Rafał Sadoch zwraca uwagę, że polska waluta była w piątek najsłabsza wśród walut rynków wschodzących. "Co istotne miało to miejsce przy dobrych nastrojach na rynkach i niskim poziomie awersji do ryzyka. Na większości giełd można było zaobserwować nawet 1-proc. wzrosty" - podkreślił.

Dodał, że "przyczyn tej słabości należy upatrywać w opublikowanych szacunkach Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) dotyczących kosztów, jakie będą musiały ponieść banki z tytułu zwrotu spreadów, które nadzór oszacował na ponad 9 mld zł wobec niespełna 4 mld zł wskazanych przez Kancelarię Prezydenta".

Ocenił, że poranne wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej nie miały wpływu na notowania złotego. "Szef NBP Adam Glapiński odniósł się głównie do sytuacji w globalnej gospodarce i niepewności, jaka się utrzymuje. Jerzy Kropiwnicki natomiast uważa, że oczekiwania na obniżki stóp procentowych są nierealistyczne, a inflacja będzie stopniowo przyspieszać" - zauważył.

Jego zdaniem negatywne dla notowań złotego były piątkowe dane NBP o wysokości deficytu na rachunku obrotów bieżących w sierpniu. Deficyt wyniósł 4,5 mld zł wobec 2,79 mld.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.

Balczun: Grupa Azoty może w tym roku dostać wsparcie w formie dokapitalizowania

Grupa Azoty może otrzymać wsparcie w formie dokapitalizowania z Funduszu Inwestycji Kapitałowych - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Według niego ogłoszenie przez Komisję Europejską planu działań dla branży nawozowej poprawia warunki dla grupy.