Koniec sporu górnictwo kontra gminy?
Według projektu „podziemne wyrobiska górnicze oraz znajdujące się w nich instalacje i urządzenia nie są budowlami ani też urządzeniami budowlanymi w rozumieniu przepisów prawa budowlanego”.
Przedsiębiorcy górniczy uważają opodatkowanie podziemnych wyrobisk za nieuzasadnione. Argumentują, że i tak płacą spore podatki i opłaty na rzecz samorządów, w tym na likwidację szkód górniczych. Gminy górnicze mają swoją wersję problemu:
- Nie ma różnicy czy dana budowla znajduje się na powierzchni ziemi czy pod nią. Istotne jest, że służy prowadzeniu działalności gospodarczej. Jeśli projekt przejdzie w tej wersji gminy pozbawione zostaną ważnego elementu finansowania. Policzono, że są to kwoty sięgające rocznie 100 mln. zł. Tymczasem samorządy przy pomocy tych środków finansują m.in. przedsięwzięcia związane z restrukturyzacją górnictwa i generowaniem nowych miejsc pracy – wyjawia Tadeusz Chrószcz, przewodniczący Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce.
Przed 1 stycznia 2003 r., gdy zmieniła się ustawa podatkowa, Sąd Najwyższy orzekł, że podatek od podziemnych wyrobisk nie należy się gminom. Ustawa jednoznacznie określiła, że jest należny, ale sądy i tak wydawały rozmaite postanowienia.
W różnych krajach górnictwo jest zobligowane do regulowania rozmaitych opłat i podatków. W Niemczech i w Czechach podziemne wyrobiska górnicze nie są budowlami w rozumieniu prawa budowlanego i nie podlegają opłatom na rzecz gmin.