Koniec spełnionej misji prezesa Derdziuka

1427787095 derdziuk zbigniew

fot: ZUS

Zbigniewa Derdziuka chwalą politycy Platformy Obywatelskiej m.in. za skuteczność działania

fot: ZUS

Odchodzący prezes ZUS-u Zbigniew Derdziuk bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę przed swoim następcą - ocenia Sławomir Piechota, przewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Eksperci oceniają, że ostatnie pięć lat było okresem dużych wyzwań i zmian w systemie emerytalnym, którym ZUS sprostał. Bardzo istotną zmianą na lepsze jest postępująca informatyzacja ZUS-u.

- Ostatnie pięć lat dla ZUS-u były trudnym okresem, wymagającym ważnych i mądrych działań - podkreśla Sławomir Piechota, poseł Platformy Obywatelskiej i przewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. - Wdrożono całym pakiet zmieniający fundamenty polskiego systemu emerytalnego uchwalonego w końcu 2008 roku. Potem były zupełnie nowe wyzwania związane z podwyższaniem wieku emerytalnego. Wreszcie przyszedł czas przejęcia środków odkładanych w OFE do tego powszechnego systemu ubezpieczeń. Te wszystkie trudne zadania ZUS w pełni zrealizował.

Zbigniew Derdziuk po pięcioletniej pracy na czele ZUS-u odchodzi dziś ze stanowiska. Na razie nie wiadomo, kto go zastąpi. Derdziuk kierował ZUS-em od października 2009 r. Jak przypomina Piechota, w trakcie tych ponad pięciu lat polski system emerytalny przeszedł bardzo głębokie zmiany, porównywalne jedynie z reformą wprowadzającą trzy filary emerytalne w 1999 r.

Najważniejszą zmianą było przekazanie ponad 50 proc. środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych na indywidualne subkonta w ZUS-ie. Derdziuk musiał jednak także przeprowadzić urząd przez zmiany wynikające z podwyższenia wieku emerytalnego, a także z uchwalonego w 2008 r. systemu emerytur pomostowych.

Jednak poza zmianami regulacyjnymi ZUS przechodzi też duże zmiany wewnętrzne.

- ZUS jest jedną z wyjątkowych instytucji administracji publicznej. W 100 procentach realizuje to, o czym swego czasu Michał Boni mówił, nazywając to programem zintegrowanej informatyzacji. Informatyka jest narzędziem modernizacji, a nie technologią samą dla siebie. ZUS jest prekursorem w zakresie tworzenia usług wygodnych, które zmniejszają pracochłonność ze strony podmiotów gospodarczych i ludzi - ocenia Borys Stokalski, prezes firmy informatycznej Infovide-Matrix.

Stokalski dodaje, że ZUS konsekwentnie poprzez informatyzację nie tylko zwiększał efektywność, lecz także obniżał koszty. Jeszcze kilka lat temu Zakład opierał się tylko o jeden system informatyczny, a nowym prywatnym przedsiębiorcom było niezwykle trudno nawiązać współpracę z ZUS-em. Obecnie o kontrakty z zakresu informatyzacji rywalizuje kilku dostawców, co przekłada się na lepsze wyniki.

- Zarząd pod przywództwem Zbigniewa Derdziuka i Dariusza Śpiewaka (wiceprezes odpowiedzialny za informatyzację do 2014 r. - red.) był zespołem, który potrafił to wdrażać - podkreśla Stokalski.

Piechota przypomina, że zmiany w ZUS-ie nie zawsze odbywały się bez problemów. Szczególnie wynikająca m.in. z informatyzacji stopniowa redukcja zatrudnienia oraz reorganizacja firmy budziły protesty strony społecznej.

- Te kwestie za każdym razem były w sposób jawny i otwarty dyskutowane na posiedzeniach Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Nawet posłowie, którzy występowali z takimi wnioskami i w uzasadnieniu wskazywali na swoje krytyczne stanowisko, po wyjaśnieniach, które na posiedzeniach komisji cierpliwie i szczegółowo przedstawiał prezes Zbigniew Derdziuk, przyznawali, że trudno się tego czepiać - podkreśla Piechota.

Poseł zwraca uwagę na to, że do osiągnięć Derdziuka należy zaliczyć to, że osobiście tłumaczył podejmowane przez siebie decyzje. Jak ocenia Piechota, odchodzący prezes ZUS-u miał odpowiednie kwalifikacje, co stawia duże wymagania przed jego następcami. Dodaje, że zastrzeżenia budziła obrana przez Derdziuka strategia specjalizacji oddziałów ZUS-u oraz często napięte relacje ze związkami zawodowymi. Choć pewne kwestie można było rozwiązać inaczej, w ogólnej ocenie Piechota wystawia Derdziukowi bardzo pozytywną ocenę. Wskazuje, że opiera ją na wskaźnikach efektywności Zakładu.

- Z jednej strony ZUS miał bardzo wysoką ściągalność składek, z drugiej strony radził sobie ze wszystkim mimo rosnących zadań i zmniejszającej się liczbie pracowników - przekonuje poseł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.