Koniec pociągów pasażerskich do Łagowa, zostaną tylko przewozy węgla

fot: Tomasz Rzeczycki

Ostatni pociąg osobowy do Zielonej Góry na przystanku Łagów 11 września br. Teraz tą trasą będą kursować wyłącznie składy z węglem brunatnym

fot: Tomasz Rzeczycki

W minioną niedzielę, 11 września, po raz ostatni w tym roku pociąg pasażerski odjechał z Łagowa. To przystanek położony w zachodniej części linii kolejowej nr 375 Toporów -Międzyrzecze, utrzymywanej w przejezdności za sprawą Kopalni Węgla Brunatnego Sieniawa. Niestety, nic nie zapowiada, aby zmianie uległo prowizoryczne rozwiązanie, stosowane na tej trasie przez PKP PLK.

Ostatni pociąg z Łagowa przez Rzepin do Zielnej Góry odjechał 11 września o godz. 17.17. Z łagowskiego przystanku wyruszyło nim zaledwie pięciu pasażerów. Jeszcze mniej przyjechało porannym kursem do Łagowa, bo zaledwie trzech podróżnych. Tak się zakończył trzeci sezon weekendowych letnich przewozów pasażerskich na odcinku linii nr 375 pomiędzy Toporowem a Łagowem.

Łagów to wieś gminna niedaleko Świebodzina, położona pomiędzy jeziorem Łagowskim i Trześniowskim. Miejscowość słynie z organizowanych tu przez lata festiwalów filmowych. Jest też miejscem rekreacji, działają tam np. wypożyczalnie rowerów wodnych.

Na terenie gminy Łagów znajduje się najmniejsza w Polsce czynna kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego. Załadunek węgla na wagony kolejowe następuje na stacji Sieniawa, położonej w osadzie Sieniawa Osiedle Górnicze. Za sprawą kopalni zachodni fragment linii kolejowej nr 375 jest eksploatowany. W wyniku wieloletnich zaniedbań na kolei na tej linii nie ma jednak stacji, dyżurnych ruchu, semaforów ani innych urządzeń sterowania ruchem. W efekcie wjazd jednego pociągu z Toporowa na tę linię powoduje jej automatyczne zamknięcie dla innych składów. Z tego powodu latem pociągi pasażerskie mogą kursować tylko w soboty i niedziele, aby nie blokować ruchu składom z węglem w dni robocze.

Ani władze wojewódzkie, ani PKP PLK nie widzą jak na razie potrzeby wyremontowania trasy, która dalej za Sieniawą jest nieprzejezdna w stronę Międzyrzecza, gdyż tory dawno tam zarosły. Teoretycznie, gdyby to uczynić, pojawiłby się alternatywny kierunek wywozu węgla. Pociągi pasażerskie mogłyby docierać do Sieniawy, gdzie znajdują się dwie niewielkie ekspozycje maszyn i pojazdów górniczych, czy też do następnej stacji Staropole, od której niedaleko położona jest Pętla Boryszyńska Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kluczowa inwestycja ORLEN Termika na Śląsku. Ma duże znaczenie dla południa regionu

ORLEN Termika Silesia rozpoczyna kluczową inwestycję w południowej części województwa śląskiego. Systemy ciepłownicze zakładów w Jastrzębiu-Zdroju i Pawłowicach zostaną połączone.

Odleć do Słońca z Katowice Airport. Zimą nowe kierunki i bezpośrednie loty Dreamlinerem

Z Katowice Airport będzie można zamienić zimową kurtkę na strój kąpielowy. W siatce połączeń „Zima 2026/2027” z katowickiego lotniska dostępnych jest 71 tras, w tym 40 regularnych i 31 czarterowych. W ruchu regularnym zadebiutuje znana linia niskokosztowa Air Arabia, która połączy Katowice Airport z Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W ruchu czarterowym królować będą dalekie podróże bezpośrednie Dreamlinerem oraz szerokokadłubowym Airbusem 330-300. Czekają m.in. Tajlandia, Wietnam, Kostaryka, Meksyk, Wenezuela i Dominikana.

Pozwolenia zintegrowane w praktyce – jakie dokumenty warto przygotować przed rozpoczęciem procedury?

Uzyskanie pozwolenia zintegrowanego wymaga zgromadzenia dokumentacji technicznej, środowiskowej i formalnej. Brak wymaganych informacji może skutkować koniecznością uzupełnienia wniosku, a tym samym wydłużyć postępowanie administracyjne. Odpowiednie przygotowanie dokumentów pozwala ograniczyć ryzyko opóźnień i dodatkowych kosztów. Od czego zacząć i jakie materiały należy zebrać przed złożeniem wniosku? Sprawdź, na które wymagania warto zwrócić szczególną uwagę!

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów.