Konferencje: o ograniczeniu tzw. prania pieniędzy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pranie pieniędzy znalazło się wśród sześciu typów przestępstw (obok korupcji, naruszenia regulacji, sprzeniewierzenia funduszy, kradzieży własności intelektualnej i zmowy rynkowej), wymienianych jako realne zagrożenie solidności, uczciwości i stabilizacji instytucji kredytowych i finansowych

fot: Andrzej Bęben/ARC

W 2015 r. było o 68 proc. więcej naruszeń procedur przeciwdziałania praniu pieniędzy w porównaniu do roku 2014 - takie są m.in. wyniki inspekcji Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego w podmiotach finansowych, przedstawione podczas wtorkowego (10 maja) seminarium na ten temat.

Zorganizowane w UKNF seminarium poświęcone było przeciwdziałaniu prania pieniędzy i finansowania terroryzmu w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych.

W jego ramach przedstawiciele UKNF przedstawili m.in. wyniki inspekcji w tej sprawie, dotyczące całego sektora finansowego, jak i samych SKOK-ów.

Jak mówił Marek Załęcki z UKNF, wszystkie inspekcje przeprowadzone pod kątem przestrzegania procedur, wynikających z dyrektyw unijnych, wykazały 358 nieprawidłowości zebranych w 12 grupach. Z kolei w 2014 roku tych nieprawidłowości było 213, co "stanowi wzrost liczby naruszeń o 68 proc."

Biorąc pod uwagę wszystkie inspekcje, mówił przedstawiciel UKNF, najwięcej naruszeń było w sferze rejestracji transakcji, oceny ryzyka i stosowania środków bezpieczeństwa finansowego. Z kolei najczęstsze jednostkowe nieprawidłowości to opóźnienia w rejestracji transakcji, nieustalenie lub błędne ustalenie tzw. "beneficjenta rzeczywistego" transakcji (osoby fizycznej), a także klasyfikowanie jako "normalnych" klientów z branż podwyższonego ryzyka prania pieniędzy i finansowania terroryzmu.

Podmiotom finansowym (czyli m.in. bankom) zdarzało się też nie przestrzegać wymogu oświadczeń o klientach mających miejsce zamieszkania poza Polską, a zajmujących eksponowane stanowiska.

Podobne procedury były łamane - mówił przedstawiciel UKNF - także w samym sektorze SKOK. Tu jednak były również specyficzne nieprawidłowości, takie jak np. "przyporządkowanie członków kasy do standardowej kategorii ryzyka prania pieniędzy, mimo że prowadzili oni działalność w branżach podwyższonego ryzyka". Słabo także w SKOK-ach weryfikowano listy sankcyjne UE (zawierające nie tylko potencjalnych terrorystów, ale np. rosyjskich i ukraińskich oligarchów).

Zdarzało się jednak także np. księgowanie lokat terminowych jako transakcji gotówkowych, co powodowało przekazywanie informacji do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Jak zaznaczył Załęcki, w takim przypadku GIODO może mieć pretensję do SKOK-ów o nadmierne przekazywanie informacji o klientach.

Piotr Jaworowski z UKNF zwracał z kolei uczestnikom seminarium uwagę na obowiązki SKOK-ów, związane z przestrzeganiem procedur przeciwdziałania prania pieniędzy. To m.in. wyznaczenie osoby odpowiedzialnej w zarządzie, opracowanie i wdrożenie procedury wewnętrznej, zgłoszenie transakcji podejrzanej bez względu na kwotę, prawidłowa rejestracja transakcji i jej analiza.

Podkreślał, że odnotować trzeba np., "gdy ktoś przyniesie reklamówkę gotówki i spłaci dużą pożyczkę".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.