Koncern rozpoczął lądowe badania geologiczne na trasie przyłącza farmy wiatrowej

1530179005 farma wiatrowa w lipnikach

fot: Tauron

Systemu magazynowania energii elektrycznej powstaje przy stacji energetycznej w miejscowości Cieszanowice. Lokalizacja ta jest najkorzystniejsza, ponieważ stacja ta współpracuje z należącą do Grupy Tauron farmą wiatrową Lipniki o mocy ok. 30 MW, zlokalizowaną w odległości 7,5 km od projektowanego magazynu

fot: Tauron

PKN Orlen rozpoczął lądowe badania geologiczne na trasie przyłącza farmy wiatrowej, która ma powstać na Morzu Bałtyckim. Dzięki temu będzie można wytyczyć podziemną trasę kablową z morza do stacji elektroenergetycznej położonej na lądzie - podał koncern.

Jak wyjaśnił PKN Orlen w informacji o przygotowaniach do budowy farmy wiatrowej na Morzu Bałtyckim, pomiary zostaną wykonane w gminie Choczewo, gdzie powstanie infrastruktura przesyłowa.

- Koncern rozpoczął lądowe badania geologiczne na trasie przyłącza morskiej farmy wiatrowej. Prowadzone prace pozwolą na wytyczenie podziemnej trasy kablowej wyprowadzającej moc z morza do stacji elektroenergetycznej, zlokalizowanej na lądzie" - przekazał w piątek PKN Orlen.

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek podkreślił, że budowa farmy wiatrowej na Bałtyku jest jedną z kluczowych inwestycji przybliżających koncern do strategicznego celu osiągnięcia neutralności klimatycznej.

- Mimo trudnych warunków epidemicznych nie zwalniamy tempa i trzymamy się założonego harmonogramu - zaznaczył Obajtek, cytowany w komunikacie spółki.

Szef koncernu przypomniał, że do 2030 r. PKN Orlen zainwestuje ponad 25 mld zł w projekty, które umożliwią spółce i jej grupie kapitałowej redukcję oddziaływania na środowisko i otwarcie na nowe modele biznesowe.

- Inwestując w zieloną energię budujemy również pozycję Orlenu jako lidera transformacji energetycznej w Europie Środkowej - dodał.

PKN Orlen wyjaśnił, że moc z farmy wiatrowej na Bałtyku będzie wyprowadzana całkowicie pod ziemią, zarówno na morskim, jak i lądowym odcinku przyłącza, a prowadzone obecnie na lądzie badania geologiczne pozwolą na określenie optymalnej trasy kablowej przyłącza. W pierwszym etapie wykonane zostaną badania geofizyczne w technologii tomografii elektrooporowej, a ich wyniki pozwolą na wstępne rozpoznanie warunków gruntowych.

- W kolejnej fazie przy pomocy specjalistycznego sprzętu wykonane zostaną odwierty o głębokości do kilkudziesięciu metrów, z których pobrane zostaną próbki do analizy parametrów geotechnicznych. Równolegle prowadzone będą też badania geofizyczne na wodach płytkich Bałtyku - zapowiedział PKN Orlen.

Koncern przekazał, że prace związane z przygotowaniem trasy przyłącza kablowego prowadzi na jego zlecenie firma ENPROM, która odpowiada za część projektową i uzyskanie pozwolenia na budowę dla niezbędnej infrastruktury. Kontrakt, jak podano w komunikacie, obejmuje przygotowanie przyłącza zarówno na odcinku morskim - od farmy do brzegu, jak i na lądowym - od brzegu do stacji elektroenergetycznej, skąd dalej zielona energia trafi do krajowego systemu elektroenergetycznego.

PKN Orlen wspomniał, że w ramach prac przygotowawczych do budowy farmy wiatrowej na Morzu Bałtyckim zrealizowano już m.in. wstępne pomiary dna morskiego i badania środowiskowe dla obszaru farmy. Na ich podstawie koncern złożył już raport środowiskowy i obecnie czeka na decyzję środowiskową dla morskiego obszaru inwestycji.

- To dokument, który stanowi podstawę to rozpoczęcia procedury ubiegania się o pozwolenie na budowę - zaznaczył koncern.

Jednocześnie PKN Orlen podkreślił, iż na Morzu Bałtyckim prowadzone są wciąż dodatkowe badania i niezbędne pomiary wietrzności, które zostaną wykorzystane przez projektanta farmy; dokumentacja będzie zawierała m.in. analizy rozmieszczenia turbin na morzu oraz założenia dotyczące przewidywanej produktywności farmy, pomoże także doprecyzować kosztorys inwestycji i jej harmonogram.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania rutynowych prac podziemnych.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.

Z przodka na lokomotywę, czyli Akademia Maszynistów PKP Intercity czeka na byłych górników

Na jednej szychcie trzy razy pojechać z Katowic do Warszawy i z powrotem? Jak najbardziej! W zawodzie maszynisty kolejowego to szara, codzienna rzeczywistość. Spółka PKP Intercity chętnie widziałaby górników za sterami lokomotyw. Działa już siedem najnowocześniejszych symulatorów służących do szkoleń maszynistów. Jeden z nich zaprezentowano w Katowicach.