Komunikacja: dwunasta dekada tramwajów elektrycznych

fot: ARC

Niezrealizowany plan z 1911 r. zbudowania linii tramwajowej z Mysłowic do katowickiego Giszowca. Ze zbiorów Archiwum Państwowego w Katowicach

fot: ARC

Sto dwadzieścia lat temu, na początku października 1898 r., ruszyły pierwsze tramwaje elektryczne w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Wcześniej, bo od 1894 r., kursowały tramwaje parowe, początkowo tylko z Bytomia do Piekar Śląskich.

Przez dziesięciolecia tramwaje były podstawowym środkiem transportu dla sporej części górników udających się na szychtę. Nieprzypadkowo na terenie obecnego Zabrza linię z centrum miasta doprowadzono w 1936 r. do kopalni Guido, a w 1952 r. przedłużono ją do kopalni Makoszowy.

W Bytomiu w 1927 r. wybudowano linię tramwajową wzdłuż szosy do Będzina, kończąc ją przy świeżo oddanej do użytku kopalni rud metali Nowy Orzeł Biały. Podobnie pętla tramwajowa Plac Alfreda w północnych Katowicach związana jest z istniejącym tam szybem Alfred.

W ciągu dwunastu dekad kursowania tramwajów na Górnym Śląsku zdarzyło się sporo zapomnianych już epizodów. Od października 1946 r. do końca 1948 r. kursował nawet tramwaj pospieszny z Katowic przez Chorzów do Gliwic. Od listopada 1949 r. wprowadzono nocne tramwaje na wszystkich liniach, nawet na tych prowadzących na wieś.

W 1954 r. odgórną decyzją postanowiono, że wszystkie tramwaje w Polsce mają być malowane na czerwono i taki kolor obowiązywał na Górnym Śląsku przez kolejne dziesięciolecia.

W latach siedemdziesiątych w ramach unowocześniania wprowadzono nawet do tramwajów automaty biletowe. Były one jednak bardzo zawodne, więc Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Katowicach wycofało je od 1 lutego 1975 r.

Tramwajem do miasta Gwarków?
Sporo planów rozbudowy sieci tramwajowej w GOP nie doczekało się realizacji. W czasach stalinowskich obiecywano np. przedłużenie linii tramwajowej od Piekar Śląskich do Świerklańca i dalej do Tarnowskich Gór. W Bytomiu zamierzano połączyć tramwajami dzielnice Karb i Bobrek, co umożliwiło by dojazd do kopalni Bobrek.

We wsi Wieszowa zamierzano przedłużyć linię tramwajową o parę kilometrów do tamtejszego dworca kolejowego, leżącego na drugim końcu wioski. Żaden z tych zamiarów nie został zrealizowany.

Odwrotnie, nastąpił spory regres linii tramwajowych. Całkowicie zlikwidowany został wielokilometrowy fragment północno-zachodniej części sieci tramwajowej na Górnym Śląsku na pograniczu Zabrza, Bytomia i gminy Zbrosławice. Tramwaje kursowały tam na terenach wiejskich, słabo zurbanizowanych, a nawet przez lasy.

Pretekstem do takiego posunięcia była decyzja o zamknięciu wiaduktu kolejowego w Bytomiu Karbiu z powodu szkód górniczych i budowa nowego, tym razem nad torami. Równolegle do wiaduktu drogowego zbudowano wiadukt tramwajowy, istniejący do dzisiaj. Nie położono jednak na nim nigdy torów i stoi on bezużyteczny.

Kopalniana bocznica górą
Ciekawym przypadkiem była zlikwidowana w 1980 r. trasa tramwajowa w Bytomiu z dzielnicy Karb do lasu Dąbrowa Miejska. Jej dawny przebieg został przecięty i zasypany wysokim nasypem kolejowym bocznicy prowadzącej do kopalni Centrum. Ze zbocza nasypu jeszcze kilkanaście lat później wystawał przysypany słup trakcyjny.

Tramwaje w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym nie są i nie były jedynym na terenie Polski systemem tramwajów międzymiejskich. Z miasta do miasta lub też z miasta na wieś można było jeździć np. w aglomeracji koszalińskiej, w Kotlinie Jeleniogórskiej, w zagłębiu wałbrzyskim, czy też z Sopotu do Gdańska.

Tramwaj konny jeździł także na trasie Szczekociny - Sędziszów.

Obecnie elektryczne tramwaje międzymiejskie funkcjonują codziennie na trasach z Pabianic do Łodzi i z Lutomierska przez Konstantynów Łódzki do Łodzi, a tramwaj konny - okazjonalnie z miasta Mrozy do wsi Rudka na Mazowszu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przydomowa retencja to przyszłość

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat. Ustawa ma wejść w życie 27 września 2027 r.; teraz zajmie się nią Senat.

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.

Dorożała złożył rezygnację m.in. z funkcji wiceministra klimatu i środowiska

Wiceminister klimatu i środowiska, Główny Konserwator Przyrody Mikołaj Dorożała poinformował w piątek, że złożył rezygnację z pełnienia obu tych funkcji. W resorcie odpowiadał m.in. za leśnictwo.

Sejm nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta ws. ustawy o rynku kryptoaktywów

Sejm w piątek nie odrzucił trzeciego weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów. Przepisy te miały m.in. wyznaczyć Komisję Nadzoru Finansowego jako organ nadzorczy nad tym rynkiem. Do ponownego uchwalenia ustawy zabrakło 25 głosów.