Jubileuszowa międzynarodowa konferencja naukowo-techniczna KOMTECH 2024 w Szczyrku

Konferencję rozpoczął panel dyskusyjny

W dniach 4-6 listopada w Szczyrku odbyła się Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Techniczna KOMTECH 2024. To już 25. edycja konferencji, której organizatorem jest Instytut Techniki Górniczej KOMAG.

Konferencję otworzył i uczestników powitał m.in. dyrektor ITG KOMAG Dariusz Prostański. – Konferencja jest poświęcona tematyce górnictwa, zrównoważonego rozwoju oraz oczywiście – innowacji, nie tylko w górnictwie. Jest dla nas wielkim zaszczytem gościć państwa na Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Technicznej KOMTECH. Mamy, jak co roku, gości z zagranicy, mamy również wiele ciekawych referatów. Już 25. raz spotykamy się na tej konferencji, dzielimy się z państwem wynikami naszych badań, naszych wdrożeń i naszych nowych pomysłów. Dzisiejsze spotkanie, które otwieramy, to niezwykła okazja do zgromadzenia ekspertów, praktyków oraz liderów przemysłu, którzy przez wymianę wiedzy i doświadczeń wspólnie tworzą przyszłość górnictwa w kontekście dynamicznej transformacji energetycznej. Tematy, które poruszamy podczas konferencji – od wyzwań związanych ze zrównoważonym rozwojem i środowiskiem, po nowoczesne technologie w górnictwie – pokazują, że nasza branża jest w stanie dostosować się do współczesnych wymogów i wyzwań – mówił do zgromadzonych dyrektor Prostański.

Konferencję rozpoczął panel dyskusyjny „Górnictwo na rozdrożu: innowacje, zrównoważony rozwój i nowe wyzwania w erze transformacji energetycznej”. W dyskusji wzięli udział: prezes Południowego Koncernu Węglowego Łukasz Deja, dyrektor Instytutu Technologii Paliw i Energii Aleksander Sobolewski, dyrektor ITG KOMAG Dariusz Prostański, dyrektor Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w Katowicach Mirosław Skibski oraz kierownik Działu Technologii Górniczej i Analiz w Lubelskim Węglu Bogdanka Dawid Osowski. Dyskusję poprowadziła prezes Wydawnictwa Gospodarczego Anna Zych.

Jak zwrócił uwagę dyrektor Skibski, sygnatariusze umowy społecznej nie przewidywali, że tak szybko zmieni się otoczenie górnictwa. – Przemiana energetyczna, która jest bardzo intensywna, wymusza na górnictwie działania, których górnictwo nie chce. Mamy zderzenie nacisku zewnętrznego z wolą przetrwania – myślę, że prawie za wszelką cenę – powiedział dyrektor katowickiego Oddziału ARP.

– Z dużym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że górnictwo węglowe zniknie z polskiego krajobrazu, jednak myślę, że nie będzie to za 5 ani 10 lat. Będzie to jednak dłuższa perspektywa – dodał Skibski.

Prezes PKW wskazał, że jeśli chodzi o umowę społeczną i ścieżkę odejścia od węgla, to spółki węglowe są obecnie z wydobyciem planowanym na poziomie roku 2030/31.

– Transformacja energetyczna postępuje dużo szybciej niż byśmy chcieli. Natomiast umowa społeczna zawarta w 2021 r. jest gwarantem tego, że Śląsk coś dostanie w zamian za likwidowane górnictwo. Owszem, umowa jest przez cały czas notyfikowana i to wszystko idzie wolniej niż byśmy chcieli, ale wierzę głęboko w to, że Śląsk i część Małopolski Zachodniej, z racji likwidacji przemysłu wydobywczego, bo do tego zmierzamy, otrzyma coś w zamian – nowe miejsca pracy, nowy kawałek przemysłu – argumentował prezes Deja.

O tym, że lubelska kopalnia również odczuwa skutki transformacji, mówił Dawid Osowski z LW Bogdanka.

– Nasze możliwości produkcyjne są dużo większe, a zapotrzebowanie na węgiel jest ograniczone, dlatego nie możemy wydobywać tyle, ile byśmy mogli. Na zwałach może nie mamy obecnie dużo w porównaniu do innych kopalń, bo obecnie jest to 170 tys. t przy pojemności 0,5 mln t. Chcemy jednak powiększyć nasze zwałowisko do 1 mln t, tak żeby był ten margines, który w przypadku problemów z odbiorami węgla pozwoli buforować ten węgiel na zwałowisku – wyliczał kierownik Działu Technologii Górniczej i Analiz w Lubelskim Węglu Bogdanka

Do kwestii tzw. czystych technologii węglowych, o których mówi umowa społeczna, odniósł się dyrektor ITPiE. Jak przypomniał, był w zespole technicznym, który oceniał i rekomendował do wdrożenia inwestycje wskazane w umowie społecznej.

– Od tego czasu bardzo dużo rzeczy jednak zmieniło się w układzie gospodarki światowej. Po pierwsze duża część tzw. czystych technologii węglowych z punktu widzenia ekonomicznego wygląda na dzisiaj, że będzie nieopłacalna. Wygląda na dzisiaj – specjalnie używam tego określenia, bo strona rządowa zobowiązała się, że będą sporządzane odpowiednie studia wykonalności, które czarno na białym położą te liczby na stole. To powinno zostać określone przy konkretnych ścieżkach cenowych dla surowców i energii i przy możliwościach sfinansowania tej inwestycji. Tych opracowań na razie nie ma – zaznaczył dyrektor Sobolewski.

Współorganizatorami konferencji są: Hydraulics and Pneumatics Research Institute oraz Oddział Gliwicko-Zabrzański Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa. Patronat honorowy nad konferencją objęło Ministerstwo Przemysłu oraz Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.