W sporze polskiego rządu z Komisją Europejską o tzw. złotą akcję, która m.in. umożliwiałaby władzom blokowanie przejęć spółek strategicznych przez zagraniczne podmioty, pojawiła się możliwość osiągnięcia kompromisu. Jak wynika z informacji „Gazety Prawnej”, polski rząd otrzymał z Komisji Europejskiej sygnały, że Bruksela mogłaby zaakceptować część zapisów o szczególnych uprawnieniach Skarbu Państwa w spółkach strategicznych. Warunkiem jest jednak wprowadzenie zmian zapewniających swobodę działania przedsiębiorstwom z krajów Wspólnoty.
Jest propozycja, żeby rząd mógł blokować przejęcia strategicznych firm tylko wtedy, jeśli zainteresowane kupnem będą firmy spoza Unii - wyjaśnia wysoki urzędnik rządu.
Propozycja dopuszczająca ograniczoną ochronę niektórych strategicznych przedsiębiorstw wydaje się zgodna z pojawiającymi się ostatnio w Unii głosami. Coraz częściej mówi się o konieczności obrony strategicznych firm Wspólnoty przed wrogimi przejęciami przez podmioty spoza Unii powiązane z rządami innych krajów. Chodzi głównie o rosyjskie firmy (Gazprom, Łukoil) i chińskie fundusze inwestycyjne.
Choć zastrzeżenia do szczególnych uprawnień polskiego Skarbu Państwa w niektórych firmach Komisja zgłaszała już trzy lata temu, to spór zaostrzył się dopiero w tym roku. Na wiosnę KE wszczęła formalne postępowanie, uzasadniając, że zapisy dające Skarbowi Państwa szczególne uprawnienia, powodują, iż spada dla inwestorów z Unii atrakcyjność udziałów w tych spółkach.
Złotą akcją określane są szczególne uprawnienia Skarbu Państwa w spółkach kapitałowych o istotnym znaczeniu dla porządku i bezpieczeństwa publicznego, gdzie ma on przynajmniej jedną akcję. Polegają one na możliwości wyrażenia sprzeciwu przez ministra skarbu w sprawie uchwały lub innej czynności zarządu spółki.
Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy
Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.