Kompania Węglowa wstrzymała do odwołania przyjęcia nowych pracowników
Zbliżający się strajk generalny może przynieść 40 mln zł strat dziennie, a na kopalnianych zwałach już leży 500 tys. ton węgla. To węgiel, którego nie odebrały elektrownie, mimo że wcześniej go zamówiły. Szacuje się, że na koniec tego roku zapasy mogą sięgnąć nawet... 4 mln ton.
- W obecnej sytuacji woleliśmy jasno postawić sprawę i wstrzymać rekrutację, niż dawać komuś fałszywą nadzieję na pracę. Ale podkreślam, że to decyzja czasowa. Będziemy na bieżąco, co kwartał, przyglądać się sytuacji i jeżeli wyniki finansowe się poprawią, rekrutacja ruszy ponownie - mówi Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii.