Kompania Węglowa: po dymisji Joanny Strzelec-Łobodzińskiej

1332422841 lobodzinska strzelec joanna4

fot: ARC/KWSA

47 proc. wydatków na restrukturyzację finansową, czyli 1,6 mld zł, pochodziło z własnych środków - wyjaśnia prezes Joanna Strzelec-Łobodzińska

fot: ARC/KWSA

Po tym jak prezes Kompanii Węglowej Joanna Strzelec-Łobodzińska zrezygnowała z kierowania firmą, obowiązki szefa spółki będzie pełnił jej wiceprezes ds. produkcji Marek Uszko - dowiedziała się nieoficjalnie Polska Agencja Prasowa spółce i resorcie gospodarki.

Na razie nie wiadomo, czy niebawem zostanie ogłoszony nowy konkurs na szefa Kompanii, czy też do czasu wyboru nowego zarządu w przyszłym roku spółką będzie kierował jeden z wiceprezesów. Na razie - według źródeł PAP w ministerstwie oraz w Kompanii - spółką ma kierować wiceprezes Marek Uszko.

Dalsze decyzje w tej sprawie należą do rady nadzorczej Kompanii, która zbierze się w najbliższy poniedziałek.

Z pytaniami dotyczącymi dymisji Strzelec-Łobodzińskiej oraz zarządzania spółką PAP zwróciła się w piątek do biura prasowego Ministerstwa Gospodarki, którego przedstawiciele zapowiedzieli odpowiedź w tej sprawie później.

Dymisję Strzelec-Łobodzińskiej skomentował w portalu wnp.pl wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński, zapowiadając, że w poniedziałek rezygnację pani prezes omówi rada nadzorcza spółki.

"Po posiedzeniu rady nadzorczej Kompanii spotkam się z kierownictwem rady i uzgodnimy ścieżkę dalszego postępowania. Niczego nie będę narzucał, oczekuję profesjonalnych ocen i wniosków" - powiedział wicepremier portalowi wnp.pl.

"Wiadomo, że był w zarządzie Kompanii konflikt. Zarząd powinien być jak jedna pięść. A każdy konflikt w zespole, którym się dowodzi, nie przynosi niczego dobrego" - skomentował Piechociński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.