Kompania Węglowa: nie ma porozumienia w negocjacjach płacowych

Pokoj2 BAR

fot: Bartłomiej Szopa

Związkowcy KW ograniczyli żądania do 5 proc. wzrostu płac w pierwszym półroczu...

fot: Bartłomiej Szopa

Nie ma ugody w zakończych w piątek, 29 kwietnia, kolejnych rozmowach płacowych w Kompanii Węglowej (KW). Związkowcy ograniczyli żądania do 5 proc. wzrostu płac w pierwszym półroczu, chcą później wrócić do rozmów o kolejnych podwyżkach.

W połowie kwietnia ustalono, że konflikt płacowy w firmie pomoże rozwiązać mediator, jednak zaproponowany do tej roli adwokat nie zgodził się. W tej sytuacji, nie czekając na wyznaczenie przez resort pracy innego mediatora, strony wznowiły w piątek rozmowy.

- Zarząd Kompanii uelastycznił swoje stanowisko, ale nie na tyle, żebyśmy mogli podpisać porozumienie. Do tej pory w odrzuconej przez nas propozycji 3-procentowego wzrostu wskaźnika wynagrodzeń zarząd chciał zawrzeć 0,7 proc. na motywacyjny system wynagradzania i 0,6 proc. na wyrównanie wartości deputatu węglowego. Teraz zaproponował podwyżki powyżej 4 proc., w których zawarte miałyby zostać te same elementy - relacjonował po rozmowach szef Solidarności w KW, Jarosław Grzesik.

Podkreślił, że związkowcy też wykazali dobrą wolę i obniżyli żądania do "bezwarunkowego 5-procentowego wzrostu wynagrodzeń po dwóch kwartałach, a następnie powrót do negocjacji płacowych". Dotychczas domagali się 10-procentowego wzrostu wskaźnika wynagrodzeń, który również następowałby kwartalnie.

Po pierwszym i drugim kwartale związki postulowały 3-procentowy wzrost wynagrodzeń. Później, w zależności od sytuacji ekonomicznej firmy, chcieli negocjować dalsze podwyżki, aż do 10 proc.

Rzecznik KW, Zbigniew Madej, powiedział, że piątkowe rozmowy prowadzone były niezależnie od procedur sporu zbiorowego trwającego w firmie. Podkreślił, że zarząd zawsze gotów jest do rozmowy z partnerami społecznymi, niezależnie od spraw formalnych. Rzecznik nie chciał komentować szczegółów toczących się rozmów.

Działające w Kompanii związki wszczęły spór zbiorowy z zarządem 21 marca, żądając podwyżki o 10 proc. Zarząd KW zaproponował podwyżkę o 3 proc. i powrót do rozmów płacowych po pierwszym półroczu tego roku, gdy będą znane wyniki spółki za pierwszych sześć miesięcy i prognoza na drugą połowę roku. W planie techniczno-ekonomicznym na 2011 r. zarząd spółki zakładał utrzymanie wynagrodzeń na dotychczasowym poziomie.

Związkowcy grozili wcześniej, że jeżeli w toku negocjacji w ramach sporu zbiorowego nie dojdzie do porozumienia, strona społeczna uzyska prawo do przeprowadzenia referendum strajkowego i ewentualnego protestu.

Po raz ostatni sprawy płacowe w KW były uzgadniane we wrześniu zeszłego roku, kiedy związki groziły strajkiem w proteście przeciw nowej strategii Kompanii. Jednym z punktów zawartego wówczas porozumienia było uzgodnienie warunków wzrostu wynagrodzeń (i naliczanych od zasadniczych stawek dodatków) w firmie w 2010 r. Strony ustaliły wówczas, że wynagrodzenia w Kompanii będą co roku negocjowane, przy czym na pewno nie będą spadać.

Kompania Węglowa jest największą górniczą firmą w Europie, zatrudnia ok. 60 tys. osób. Skupia 15 kopalń, zgrupowanych w czterech centrach wydobywczych. Rocznie wydobywa ponad 40 mln ton węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Duży miedziowy koncern planuje cięcia? Mowa o tysiącach miejsc pracy

Chilijski koncern miedziowy Codelco może zredukować tysiące etatów – podał Reuters.

Oleksy: Na urlopy górnicze w JSW odchodzą najbardziej doświadczeni pracownicy

Dopóki nie jesteśmy rentowni, każdego miesiąca tracimy pieniądze. Dlatego musimy konsekwentnie obniżać koszty i poprawiać efektywność, aby w wynikach spółki pojawił się trwały zysk - mówi Bogusław Oleksy, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej w wywiadzie dla „Parkietu”.

Ceny węgla w drugiej połowie września. Zobacz, co jest jeszcze dostępne

Ile trzeba zapłacić za węgiel w drugiej połowie września? Sprawdziliśmy ceny w oficjalnych sklepach tuż przed sezonem grzewczym.

Nie żyje nauczyciel górnictwa, pisarz i piewca Śląska

Zmarł Alojzy Lysko, nauczyciel górnictwa, pisarz, znawca Górnego Śląska i piewca jego kultury. Miał 84 lata. To na podstawie jego tekstu powstał kultowy monodram o Śląsku i jego skomplikowanej historii pt. „Mianujom mie Hanka”.