Kompania Węglowa dementuje informacje „Gazety Wyborczej”

Uszko marek GAL

fot: Jarosław Galusek

Na poprawę bezpieczeństwa pracy Kompania Węglowa do 2015 roku powinna przeznaczyć 4,7 mld zł - podkreśla Marek Uszko

fot: Jarosław Galusek

Wbrew informacjom zawartym w dzisiejszym wydaniu „Gazety Wyborczej” Kompania Węglowa nie będzie tworzyć „karnych brygad” dla górników, którzy ulegli wypadkom i nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa pracy – poinformował portal nettg.pl Marek Uszko, wiceprezes spółki ds. produkcji.

W oświadczeniu wydanym przez Kompanię czytamy, że artykuł opublikowany w „Gazecie Wyborczej” z 28 grudnia pt. „Karna kompania dla górnika”, którego autorem jest red. Tomasz Głogowski, podaje nieprawdziwe informacje dotyczące planów utworzenia „oddziałów karnych” dla górników nieprzestrzegających przepisów bhp.

W związku z publikacją zarząd Kompanii Węglowej SA domaga się sprostowania nieprawdziwych stwierdzeń zawartych w tym tekście i oświadcza:
„Prowadzenie procesów produkcyjnych w sposób zapewniający bezpieczeństwo pracy zatrudnionych jest zadaniem priorytetowym Zarządu Kompanii Węglowej S.A. Do dobrych tradycji Kompanii Węglowej S.A. należy organizowanie okresowych narad z udziałem kierowników działów BHP i Szkolenia, podczas których wypracowywane są wspólnie propozycje działań zmierzających do poprawy stanu bezpieczeństwa i higieny pracy. W listopadzie br., na takiej naradzie, która odbyła się w KWK „Pokój”, jeden z jej uczestników przedstawił propozycję rozwiązania, które miałoby przyjąć formę polecenia służbowego, dotyczącego podniesienia poziomu wiedzy i umiejętności pracowników kopalń Kompanii Węglowej S.A. w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Propozycja ta nie została przyjęta przez pozostałych uczestników narady. Projekt został uznany za nierealny i niewłaściwy. W związku z tym, nie został nigdy przedstawiony Zarządowi Kompanii Węglowej S.A.” - czytamy w oświadczeniu.

Zarząd KW przypomina także, że w spółce obowiązuje wieloletni „Plan poprawy BHP na lata 2009-2015”, w którym przedstawione są precyzyjnie działania mające służyć poprawie stanu bezpieczeństwa pracowników Kompanii Węglowej. Jednym z takich działań, które służy podniesieniu świadomości pracowników w zakresie zwalczania zagrożeń jest przedsięwzięcie „Szkolenia i podnoszenie kwalifikacji”, na które KW S.A. zamierza wydać kwotę 13 mln zł.

„Nie istnieje więc żaden projekt, ani pomysł utworzenia jakichkolwiek „karnych oddziałów”. Zarząd Kompanii Węglowej nigdy nie rozpatrywał takich kuriozalnych koncepcji. Zawarte w artykule sugestie porównujące nieistniejący pomysł do pracy wojennych jeńców i żołnierzy są dla Kompanii Węglowej uwłaczające. Zarząd Kompanii Węglowej wyraża głęboki sprzeciw wobec tego rodzaju publikacji, która w zasadniczy sposób mija się z prawdą i w swej wymowie jest artykułem szkalującym dobre imię firmy. Domagamy się, zgodnie z prawem prasowym, sprostowania nieprawdziwych tez zawartych w tym artykule” - głosi oświadczenie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.