Kompania: Referendum strajkowe trwa
Pracując na pierwszą zmianę głosowali tuż przed 6 rano. Wyniki będą znane we wtorek (11 grudnia), ostatnie głosy wpadną do urn około godz. 1.30 w nocy. Zadaniem związkowców frekwencja jest wysoka, a referendum przebiega w spokojnej atmosferze.
Prowadzone dwa tygodnie temu negocjacje związkowców z zarządem KW w sprawie podwyżek płac zakończyły się fiaskiem. Każda ze stron pozostała przy swoim stanowisku.
Grzegorz Pawłaszek, prezes KW, zapewniał załogę (m. in. podczas wizyty premiera Donalda Tuska KWK „Bobrek–Centrum”), że realne są podwyżki płac o 10 proc. od przyszłego roku. Wyliczył, że na jedną osobę będzie to średnio 456 zł miesięcznie.
Zbigniew Madej, rzecznik prasowy KW informuje, że podwyżki zostaną wprowadzone do funduszu płac pod warunkiem, że zostaną uzgodnione ze związkowcami. Wcześniej bowiem planowany wzrost wynagrodzeń na 2008 rok jest na poziomie 6 proc.
Związkowcy chcą jednak więcej.
– Domagamy się realnych podwyżek płac za pracę od poniedziałku do piątku. Z proponowanych przez zarząd 10 procent realnie będzie około czterech procent, ponieważ resztę pochłonie klin inflacyjny, ujednolicenie ekwiwalentu za deputat węglowy i wynagrodzenia za szychty w soboty i niedziele. Dlatego domagamy się w przyszłym roku wzrostu płac o 14 procent, a w tym o 7 procent. Nie jest dla nas jasne, dlaczego zarząd kompanii nie chce wystąpić do rządu o zmianę tegorocznego wskaźnika wynagrodzeń. W przyszłym roku zgody Rady Ministrów nie trzeba będzie już uzyskiwać, pracodawca będzie miał swobodę w ustalaniu funduszu płac — powiedział „TG” Dominik Kolorz, przewodniczący górniczej „S”.
W poniedziałek rano spotkali się szefowie górniczych związków zawodowych. Uzgadniali szczegóły techniczne dotyczące referendum.
W tym roku w KW SA był wzrost wynagrodzeń o 4,8 proc. i to za zgodą rządu, który przyzwolił na podwyższenie planowanego wcześniej wskaźnika — 3,4 proc. Związkowcy twierdzą, że realnych podwyżek pensji nie było, ponieważ pieniądze poszły na wyrównanie dysproporcji płacowych i wynagrodzenia za robocze weekendy.
Wyniki referendum zadecydują, czy za tydzień (17 grudnia) w kopalniach KW SA, zatrudniających ponad 63 tysięcy osób, odbędzie się jednodniowy strajk. Przedstawiciele „Solidarności”, Związku Zawodowego Górników w Polsce, „Kadry„ oraz związku „Przeróbka” powołali komitet protestacyjno–strajkowy i zaapelowali do innych związkowych organizacji o poparcie.