Kompania przeznaczyła na walkę z powodzią 10 mln zł

fot: Jarosław Galusek

Nieukończenie potrzebnych zabezpieczeń w Gierałtowicach wymuszało przy ostatniej powodzi m.in. heroiczną walkę z wodą przy podwyższaniu wałów

fot: Jarosław Galusek

 

Działania przeciwpowodziowe prowadzone przez Kompanię od samego początku były koordynowane z działaniami podejmowanymi przez władze lokalne, mieszkańców i służby ratunkowe.

 

- Zarząd zareagował natychmiast. W kopalniach i zakładach górniczych powołaliśmy sztaby przeciwpowodziowe, funkcjonujące w trybie całodobowym. Ich zadaniem było ciągłe monitorowanie zagrożenia powodziowego, aktywne podejmowanie działań zabezpieczających wspólnie z innymi służbami ratunkowymi, poprzez dysponowanie do akcji odpowiednich sił i środków będących w dyspozycji kopalń i zakładów – relacjonuje Marek Uszko.
 

Kopalnie spółki kupiły w trybie awaryjnym 43 nowe pompy oraz wypożyczyły od Państwowej Straży Pożarnej, Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego 22 pompy, które zostały natychmiast zainstalowane w najbardziej zagrożonych punktach. Nawiązana została także współpraca z producentami pomp i firmami świadczącymi usługi, w celu przystosowania pomp dołowych pracujących pod napięciem 500V, do pracy na powierzchni pod napięciem 380V. Zarząd KW postanowił zakupić wysokowydajną pompę, a następnie użyczyć ją Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Katowicach.
 

- Powódź poważnie zakłóciła funkcjonowanie spółki. Spowodowała trudności załogi w dotarciu do pracy, problemy z odstawą węgla z uwagi na odcięcie niektórych dróg transportu. Zdecydowaliśmy się na oddelegowanie części pracowników do akcji przeciwpowodziowej, użyczenie służbom ratowniczym sprzętu oraz materiałów własnych – worków, piasku i kamienia – wylicza wiceprezes.
 

Oszacowano, że koszty wszystkich tych działań do 7 czerwca przekroczyły już 10 mln złotych.
 

- Mamy świadomość społecznych i środowiskowych uwarunkowań funkcjonowania górnictwa i dlatego dużą wagę przykładamy do budowania wizerunku firmy przyjaznej otoczeniu. Stawiamy na konstruktywną współpracę z samorządami lokalnymi przy rozwiązywaniu problemów pojawiających się w związku z prowadzoną działalnością wydobywczą – podkreśla z naciskiem Marek Uszko.
 

Według danych meteorologicznych pomiędzy 15 a 17 maja w rejonie Katowic spadło 112 mm wody na metr kwadratowy. To o ponad 200 proc. więcej niż suma przeciętnych miesięcznych opadów w maju.

 

W wyniku tak gwałtownych deszczów doszło do zalania wielu obszarów znajdujących się na terenach górniczych Kompanii Węglowej. Ich łączna powierzchnia wyniosła ok. 2450 ha. Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła na terenie gmin: Bieruń, Brzeszcze, Goczałkowice Zdrój, Czechowice-Dziedzice, Bestwina, Gierałtowice, Zabrze, Knurów, gdzie konieczne były ewakuacje mieszkańców z zalanych terenów.

 

- W wyniku prowadzonej eksploatacji górniczej w wielu rejonach doszło do trwałego przekształcenia rzeźby terenu i zakłócenia naturalnych stosunków hydrologicznych. Dlatego na terenach górniczych KW działa ogółem 81 stacjonarnych przepompowni wód. Wykonane nakładem Kompanii Węglowej systemy odwadniania oraz obwałowania koryt cieków zapewniają wystarczającą ochronę nieruchomości i obiektów budowlanych, nawet w sytuacjach wzmożonych dopływów wód, o ile nie są one długotrwałe – wyjaśnia Marek Uszko, wiceprezes Kompanii Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.