Komisja wykluczyła pięć możliwych okoliczności

- Wykluczyliśmy pożar, wykluczyliśmy wstrząs, wykluczyliśmy udział materiałów wybuchowych, wykluczyliśmy substancje klejowe i wykluczyliśmy iskrzenie organu urabiającego o skały jako przyczynę zapłonu metanu - wymieniał we wtorek wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego, Wojciech Magiera tuż po posiedzeniu specjalnej komisji, powołanej dla zbadania okoliczności i przyczyn zapalenia i wybuchu metanu, do jakiego 18 września doszło w Ruchu ,,Śląsk\" kopalni ,,Wujek\".

Obok tych pewników w dociekaniach komisji wciąż dominują natomiast niewiadome.

- W trakcie dzisiejszego posiedzenia uporządkowaliśmy dostępne już informacje i to, co zobaczyliśmy podczas oględzin na dole w rejonie ściany 5 d. Te wizje odbywały się między 24 i 30 września. W siedmiu grupach uczestniczyło w nich 54 specjalistów rozmaitych dziedzin wiedzy górniczej. W ich trakcie wytypowano fragmenty urządzeń, kable i inne elementy wyposażenia ściany, jakie trafią do badań eksperckich. W grę wchodzą 53 egzemplarze próbek i sprzętu. Większość z nich zostanie poddana badaniom w gigowskiej Kopalni Doświadczalnej ,,Barbara\". Jej dyrektor, doc. Krzysztof Cybulski zapowiedział w trakcie dzisiejszego posiedzenia, że będzie potrzebował na to około 2 miesięcy - relacjonował przebieg spotkania zespołu Wojciech Magiera.

- Wysłuchaliśmy też informacji dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach, Jerzego Kolasy o dotychczasowych wynikach przesłuchań wszystkich tych, którzy mogliby wnieść istotne informacje o tym, co zdarzyło się 18 września w rejonie ściany 5 d. W taką rekonstrukcję biegu rzeczy zwróciliśmy się dotąd o pomoc do 24 osób. Nie muszę dodawać, że sprawa jest bardzo trudna. Powszechnie przecież wiadomo, że prawie wszyscy górnicy, pracujący tego dnia na rannej zmianie - zginęli. Ci zaś z poszkodowanych, którzy ocaleli i pozostają na leczeniu - nieprędko będą mogli odpowiadać na pytania, interesujące urząd górniczy - tłumaczył Wojciech Magiera.

- Wstępnie rozmawialiśmy też o rozmieszczeniu ofiar i poszkodowanych w samej ścianie i chodnikach przyścianowych. Jednak ten obraz, gdzie kto wtedy był, zaczyna się dopiero sklejać i wymaga doprecyzowania. Na razie jesteśmy zdani głównie na relacje uczestniczących w akcji niesienia pomocy ratowników górniczych, innych osób, które najszybciej były na miejscu oraz informacje ze sztabu akcji - mówił Magiera.

Przewodniczący komisji wzbraniał się przed kategorycznym przesądzaniem, czy w rejonie ściany 5 d było na zmianie A za dużo ludzi.

- Na pewno tak w samej ścianie, jak i w chodnikach przyścianowych było ich bardzo dużo. Podobno nie była to sytuacja wyjątkowa. Dziś bazujemy na informacjach dostępnych. W dalszym ciągu ta wiedza będzie uściślana - mówił Wojciech Magiera.

Jednak naciskany dziennikarskimi pytaniami, w końcu potwierdził: - Tak, za dużo.

Wojciech Magiera zapowiedział także, że w toku dalszych prac komisji zostanie jeszcze sporządzona na dole tzw. wentylacyjna fotografia rejonu.

- Chodzi o to, by zweryfikować to, co widnieje w tym zakresie w dokumentacji kopalni sprzed zdarzenia - wyjaśniał.

Przewodniczący komisji powściągliwie wypowiadał się również w kwestii, czy nie dość szybkie tempo - w stosunku do linii wybieranej ściany - rabowania chodników, mogło spowodować nagromadzenie metanu w ich przestrzeni.

- Chodniki są ważnym elementem w układzie gromadzenia metanu. Ale coś więcej będziemy mogli powiedzieć po tym, kiedy znane już będą wyniki badań, prowadzonych przez doc. Krzysztofa Cybulskiego - zastrzegał się Magiera.

Najbliższe posiedzenie komisji zostało zaplanowane na początek listopada.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.