Komisja OUG w Gliwicach skontroluje kopalnięSiltech\"

Specjalna komisja Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach pod nadzorem specjalistów z WUG skontroluje prywatną kopalnię "Siltech" po wypadku, do którego doszło w poniedziałek po południu na poziomie 248. Sześciu górników zostało uwięzionych pod ziemią. Na szczęście przeżyli, we wtorek po godz. 7 ratownikom udało się wydostać zasypanych z zawału.

Na decyzję o kontroli wpłynął fakt, iż w lutym 2006 roku w tej samej kopalni wydarzył się wypadek ze skutkiem śmiertelnym w wyniku podobnego osunięcia się skał. Zasypany został 37-letni górnik na głębokości 380 m pod ziemią - w magistrali transportowej, czyli szerokim na ponad 5 m chodniku, którym odbywa się transport węgla od miejsca urobku do szybu wydobywczego. Skały zgniotły tam obudowę chodnika na długości ok. 9 m, niemal całkowicie wypełniając tę część wyrobiska i przygniatając górnika.


"Siltech" jest niewielką, pierwszą w Polsce prywatną kopalnią węgla kamiennego. Zakład powstał wykorzystując część infrastruktury zlikwidowanej wcześniej kopalni "Pstrowski" w Zabrzu. Firma ruszyła z wydobyciem węgla w połowie 2002 r. W odniesieniu do innych śląskich kopalń to bardzo mała firma - wydobywa ponad 200 tys. ton węgla rocznie i zatrudnia ponad 200 osób, wielokrotnie mniej od średnich kopalń.

Przyczyny zawału nie są na razie znane. Wykluczono wcześniejszy wstrząs górotworu. W rejonie, gdzie eksploatacja górnicza prowadzona jest od bardzo wielu lat, występuje wiele zaszłości eksploatacyjnych, które w połączeniu z warunkami tektonicznymi mogły przyczynić się do zawału.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.