Komercyjna eksploatacja bloku jądrowego w 2036 r.

fot: Krystian Krawczyk

Sprzedawcy energii powinni przekazywać prezesowi URE informacje o każdej zmianie oferty sprzedaży energii

fot: Krystian Krawczyk

Aktualizacja Programu Polskiej Energetyki Jądrowej przewiduje początek komercyjnej eksploatacji pierwszego bloku pierwszej elektrowni jądrowej w 2036 r. - poinformował w środę pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna.

Jak zaznaczył Wrochna, aktualizacja PPEJ jest na ostatnim etapie przygotowań i powinna zostać opublikowana na początku 2025 r. Ma zakładać, że komercyjna eksploatacja kolejnych dwóch bloków pierwszej elektrowni w lokalizacji na Pomorzu ruszy w 2037 i 2038 r. Inne terminy, jakie mają się znaleźć w aktualizacji PPEJ, to przekazanie placu budowy wykonawcy w 2025 r. oraz zezwolenie na budowę obiektu energetyki jądrowej i początek właściwych pracy w 2028 r.

Jak dodał Wrochna, rząd liczy na uzyskanie do końca tego roku od Komisji Europejskiej decyzji otwierającej w sprawie wniosku o notyfikację pomocy publicznej dla pierwszej elektrowni.

- To pozwoli na rozpoczęcie dialogu w sprawie systemu pomocy dla pierwszej elektrowni, to też warunek zawarcia kontraktu EPC z wykonawcami - zaznaczył pełnomocnik. Podkreślił, że praktyka pokazuje, iż procesy notyfikacyjne trwają ok. półtora roku, co oznacza, że EPC zostanie zawarty najwcześniej w II połowie 2026 r.

Według niego w projekcie pierwszej elektrowni nie ma jeszcze dokładnych kosztów, tylko ich szacunki, i na razie jest pomysł na finansowanie, polegający na sfinansowaniu projektu w dużej mierze z budżetu.

- Żeby zamknąć finansowanie, potrzebujemy dogadać się z bankami i musimy znać system wsparcia - dodał. Jeżeli rozwiążemy wszystko optymalnie, cena energii z elektrowni jądrowej będzie konkurencyjna - ocenił pełnomocnik.

Wojciech Wrochna zaznaczył, że wybór partnera dla drugiej elektrowni jądrowej w ramach PPEJ musi się odbyć w postępowaniu, które będzie miało charakter konkurencyjny. Jak zaznaczył, w tym przypadku “nie widzimy możliwości wyłożenia przez państwo dziesiątków miliardów złotych jako wkładu kapitałowego“.

- Widzimy potrzebę innego podejścia do wyboru partnera strategicznego. Aby jednorazowo wybrać dostawcę, generalnego wykonawcę i więcej elementów oferty finansowej. Mówimy o udziale kapitałowym, ale dziś nie mówimy o jego dokładnym poziomie, choć przy zastrzeżeniu większościowego udziału po stronie polskiej - powiedział z kolei dyrektor Departamentu Energetyki Jądrowej w Ministerstwie Przemysłu Paweł Gajda.

Jak dodał, obecnie dla drugiej elektrowni brane pod uwagę są cztery lokalizacje “powęglowe“.

- Dobrze pasują do potrzeb systemu, zapewniają nowe inwestycje po wyłączeniu elektrowni węglowych oraz dają obecność kompetentnych firm usługowych - wyjaśnił. - Prawdopodobieństwa wyboru dla poszczególnych z tych czterech lokalizacji są różne - zaznaczył Gajda.

“Szkic“ harmonogramu dla drugiej elektrowni przewiduje obecnie rozpoczęcie wstępnego dialogu z potencjalnymi partnerami i ogłoszenie warunków postępowania konkurencyjnego w 2025 r., wybór partnera, w tym technologii w 2026 r., ostateczne ustalenie modelu biznesowego w 2027 r. i rozpoczęcie budowy w 2032 r.

Przedstawiciele rządu nie ocenili też, że w perspektywie roku 2050 potrzeba będzie więcej mocy jądrowych niż 6-9 GW zapisane w dzisiejszej wersji PPEJ, ale dziś za wcześnie mówić, czym to zostanie uzupełnione - czy reaktorami typu SMR, czy czymś innym.

- Ile ostatecznie mocy jądrowych się znajdzie w polskim systemie, będzie zależeć od odpowiedzi na to, jak je sfinansować i jaka będzie efektywna cena energii - zaznaczył Wrochna.

Obecna wersja Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) z 2020 r. zakłada budowę dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6-9 GW przez należącą w 100 proc. do Skarbu Państwa spółką Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) jako inwestora i operatora.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.