Mało optymistyczna wizja kraju, który w niezbyt odległej perspektywie będzie kupował własny węgiel od obcego inwestora, lub jeszcze gorzej gdy przyjdzie nam ten surowiec energetyczny importować.
Mało optymistyczna wizja kraju, który w niezbyt odległej perspektywie będzie kupował własny węgiel od obcego inwestora, lub jeszcze gorzej gdy przyjdzie nam ten surowiec energetyczny importować.