ludzie dajcie spokoj kto lepszy my czy makoszowy. oni mowia ze oni sa lepsi to niech im bedzie. zanim nas polaczyli to niebylo szczurow nietrzeba bylo jezdzic do gminy prosic o zgody na fedrunek a i dozor byl normalny. makoszowy ma przeciez wegla jeszcze na sto lat (tak mowili jak nas laczyli)i super sortownie najlepsza na swiecie. makoszowy sa lepsze od sosnicy tak mowil dozor przychodzacy z makoszow a na sosnicy to tylko anty gornictwo. Sośnica rządzi szczurołapy.