KW: Defibrylatory ratują życie także pod ziemią

Defibrylator arc

fot: Jarosław Galusek

Wszystkie kopalnie Kompanii Węglowej zostały wyposażone w przenośne defibrylatory. Pomocy z ich wykorzystaniem można udzielać także pod ziemią

fot: Jarosław Galusek

Kilka miesięcy temu Kompania Węglowa zakupiła do swoich kopalń przenośne defibrylatory AED. Dzięki takiemu urządzeniu udało się uratować życie pracownikowi kopalni Marcel – poinformował portal nettg.pl Zbigniew Madej, rzecznik prasowy spółki.

 

Obecnie wszystkie kopalnie należące do Kompanii Węglowej są w posiadaniu defibrylatorów. Z uwagi na coraz częstsze przypadki udzielania pierwszej pomocy i resuscytacji pracowników, niektóre kopalnie zaopatrują się w kolejne urządzenia. Przenośne defibrylatory zewnętrzne AED usytuowane są w miejscach dostępnych przez 24 godziny na dobę, np. w przyszybowych punktach opatrunkowych. Dzięki temu umożliwiają podjęcie natychmiastowych działań ratujących życie. Mobilność defibrylatorów pozwala na szybkie dotarcie do osób nieprzytomnych, którym niejednokrotnie już usiłowano pomóc prowadząc resuscytację krążeniowo-oddechową z użyciem defibrylatora AED, nawet w wyrobiskach przyszybowych pod ziemią.

 

- Niedawno przeprowadzono akcję ratunkową z wykorzystaniem defibrylatora pod ziemią w kopalni Jankowice. Lekarz dyżurny zjeżdżając pod ziemię prowadził resuscytację w wykorzystaniem defibrylatora AED, który znajdował się w przyszybowym punkcie opatrunkowym kopalni. Akcja prowadzona była do czasu wytransportowania chorego na powierzchnię i przybycia jednostki ratownictwa medycznego – wyjaśnia Zbigniew Madej.

 

Zaletą tych nowoczesnych urządzeń jest także to, że mogą być wykorzystywane nawet przez osoby bez kwalifikacji ratownika, które jako pierwsze udzielają pomocy w przypadkach nagłego zatrzymania akcji serca. Jest to możliwe także w wyrobiskach dołowych kopalń. Zadaniem osoby ratującej jest włączenie defibrylatora, naklejenie elektrod na odsłoniętą klatkę piersiową poszkodowanego i wykonywanie komend głosowych wydawanych przez urządzenie. Polecenia głosowe wyświetlane są także na ekranie, jednocześnie analizowany jest rytm serca poszkodowanego. Wynik tego badania decyduje o tym, czy przeprowadzenie defibrylacji jest konieczne, czy też należy rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TAURON uruchamia Tech Test. Startupy mogą dostać do 400 tys. zł na pilotaż technologii dla energetyki

Grupa TAURON uruchomiła program TAURON Tech Test, skierowany do startupów, firm technologicznych i innowatorów. Wybrane zespoły będą mogły przetestować swoje rozwiązania w środowisku Grupy, skorzystać ze wsparcia ekspertów oraz uzyskać finansowanie do 400 tys. zł na realizację pilotażu.

Orlen wyliczył, że za okres do końca września zapłaci 2,4 mld zł podatku od zysków nadzwyczajnych

Wartość podatku od nadzwyczajnych zysków do zapłacenia przez Orlen za okres do końca września to 2,4 mld zł - poinformował w czwartek prezes spółki Ireneusz Fąfara. Grupa może w tym roku zrealizować niższe nakłady inwestycyjne niż planowane 36 mld zł.

Fąfara: Orlen liczy na porozumienie z partnerami przy SMR w ciągu miesiąca

Orlen liczy na osiągnięcie w ciągu miesiąca porozumienia z partnerami przy projekcie budowy małych reaktorów jądrowych SMR - poinformował w czwartek prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

Instytut z górniczym rodowodem pracuje dziś na rzecz onkologii

We współpracy z Narodowym Instytutem Onkologii w Gliwicach naukowcy z Instytutu KOMAG wykonali prototypowe stanowisko do inhalacji gazem HHO.