Starają się ulepszać systemy mechanizacji podnoszenia i transportu

fot: Krystian Krawczyk

System pozwoli na rozrzedzenie obudowy wyrobisk przyścianowych oraz wczesne wykrywanie objawów wzmożonych deformacji tych wyrobisk

fot: Krystian Krawczyk

 

W lubelskiej Bogdance dobiegły końca testy urządzenia do podawania połączonych elementów obudowy do czoła przodka. Wynalazek to całkowicie polski patent. Znacznie ogranicza czas wykonywanych robót i sprzyja bezpieczeństwu pracy.

Co ciekawe, nowatorskie rozwiązanie jest efektem wspólnej pracy naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i przedsiębiorstwa z Gniewu. Okazuje się, że 60 kilometrów od Bałtyku też znają się na górniczych technologiach. Od lat producenci sprzętu dla górnictwa podziemnego starają się ulepszać systemy mechanizacji podnoszenia i transportu ciężkich elementów urządzeń górniczych, chodzi zwłaszcza o obudowę łukową.

– Mowa o prototypie urządzenia do podawania połączonych elementów obudowy do czoła przodka. Jego testy przebiegły pomyślnie, będziemy chcieli wdrożyć rozwiązanie i sukcesywnie usprawniać proces podawania i zabudowy odrzwi. Na dzień dzisiejszy priorytetem jest odciążenie pracowników z pracy fizycznej poprzez zmniejszenie ilości materiału, jaki dostarczają do przodka ręcznie. W trakcie wdrożenia i systematycznego wykorzystywania urządzenia liczymy na wypracowanie technologii, która pozwoli na skrócenie czasu zabudowy odrzwi – przyznaje Łukasz Herezy, dyrektor ds. innowacji w lubelskiej kopalni.

Urządzenie wychodzi naprzeciw potrzebom polskiego górnictwa. Będzie szyte na miarę konkretnego odbiorcy.

– Tego rodzaju sprzęt wymaga dopasowania do warunków geologiczno-górniczych i technologii stosowanej w konkretnej kopalni. Założeniem konstruktorów było odciążenie ludzi pracujących na dole od nadmiaru pracy fizycznej i zmniejszenie urazowości, do jakiej najczęściej dochodzi zwłaszcza w transporcie podziemnym. Urządzenie na pewno skróci czas wykonywanych zadań w przodkach – tłumaczy Piotr Ruda, szef projektu.

Plan wydatków kapitałowych LW Bogdanka na 2022 r. zakłada 679 mln zł, w tym 408,89 mln zł na nowe wyrobiska i modernizację istniejących, 127,83 mln zł na utrzymanie parku maszynowego, 6 mln zł ma zostać przeznaczonych na pozyskanie nowych koncesji, 10 mln zł na kompleksy ścianowe, 21,25 mln zł pochłoną inwestycje w teleinformatykę, a 65,54 mln zł inwestycje rozwojowe. Planowane jest wykonanie wyrobisk – głównie chodników przyścianowych, chodników kapitalnych, przecinek oraz pozostałych wyrobisk technologicznych i udostępniających, umożliwiających eksploatację ścian w pokładach 382, 385/2, 389 i 391 w polach Bogdanka, Stefanów, Nadrybie. Prowadzone również będą przebudowy wyrobisk górniczych.

Zaplanowano zakup m.in. lokomotyw spalinowych podwieszanych, lokomotyw torowych kopalnianych, przenośnika taśmowego, samobieżnego urządzenia wiertniczo-kotwiącego, stacji zwrotnej najazdowej, urządzeń transportowych gotowych obejmujących m.in. platformy transportowe, wozy kontenerowe bez podwozia, wciągniki przejezdne transportowe, wozy urobkowe do transportu europalet, pomp i agregatów hydraulicznych. Przeprowadzone zostaną ponadto modernizacje stacji transformatorowych, spągoładowarek, lokomotyw spalinowych kolejki podwieszonej, a także urządzeń do rabowania wyrobisk URW Panda I służących do rabowania obudowy UDP Mamut. Remonty obejmą kombajny chodnikowe, a także wagony. Planuje się ponadto modernizację przenośników taśmowych 1600 i ich dostosowanie do transportu ludzi. Na br. zaplanowano także zakup nowych urządzeń do eksploatacji ścian o długości do 400 m.

– Liczymy na współpracę z producentami maszyn i urządzeń górniczych, zwłaszcza w zakresie stacji zwrotno-najazdowej. Ma ona pozwolić na wyeliminowanie postojów ścian na skrót taśmy. Tego wdrożenia nie da się dokonać w br. ze względu na trudną sytuację rynkową w branży okołogórniczej.

Liczymy, że dojdzie do tego w roku przyszłym. Na pewno w br. zostanie wdrożone urządzenie wiercąco-kotwiące, zaprojektowane pod nasze potrzeby. Liczymy na poprawę jakości wykonywania wyrobisk chodnikowych poprzez wczesne spięcie warstw stropowych. Chodzi o rozrzedzenie obudowy podporowej. Generalnie jesteśmy na etapie poszukiwań rozwiązań pozwalających na przyśpieszenie drążenia wyrobisk chodnikowych, przy jednoczesnej poprawie ich stateczności – wyjaśnia dyrektor Łukasz Herezy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Poseł Matusiak i problemy z pamięcią. Przypominamy jak było z zamykaniem kopalń

„Zaczęło się…” - napisał w mediach społecznościowych poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości wskazując na zamknięcie kopalń Bobrek, Wujek i Bielszowice. Ma on wyraźne problemy z pamięcią, więc przypominamy (nie tylko posłowi) jak to było m.in. za rządów PiS.

Będzie remont feralnego odcinka A1. Narzekał na niego sam premier

Podpisano umowę na pierwszą część remontu autostrady A1 Pyrzowice - Piekary Śląskie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

1758035293 turow

PGE GiEK: korzystne dla kopalni Turów rozstrzygnięcie ws. decyzji środowiskowej utrzymane w mocy

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił w czwartek skargi kasacyjne organizacji ekologicznych i utrzymał w mocy wydany w 2020 r. rygor natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej dla Kopalni Turów - podała w komunikacie PGE GiEK.

AGAT, czyli elitarna jednostka z Gliwic świętowała swoje 15-lecie

Skoki spadochronowe, wojskowy sprzęt, defilada, wymagające zawody i atrakcje dla całych rodzin – tak Jednostka Wojskowa AGAT świętowała swoje 15-lecie. Gliwickie lotnisko stało się miejscem wyjątkowego spotkania mieszkańców z żołnierzami jednej z elitarnych jednostek polskich wojsk specjalnych.