Związkowcy z Solidarności jak zwykle dogadali się z rządzącymi, taki Kolorz ma przepracowane w kopalni dwa dni z nocą i chce coś mówić o naszej pracy, naszym zdaniem solidarność jest mocno trzymana za jaja przez prezesa i od dawna tańczy jak im zagrają, w poniedziałek rezygnuję z przynależności do solidarności, nie są mi już do niczego potrzebni