465 mb na miesiąc, onegdaj my wydrążyliśmy na Zofiówce . Za to na koniec miesiąca ,dostaliśmy zaproszenie na późny obiad 'golonko' od dyrektora . Po obiedzie uścisk dłoni dyrektora i szarmacha naszego kierownika robót i utrzeć pysk i do domu ! A w poniedziałek normalnie robota!