Komentarz do artykułu:
Australia - emerytalny raj na Ziemi?

Przyjechalam do Australii w 1991r. Przepracowałam w Polsce 24 lata pracy a tutaj około 16, mam razem 40 lat pracy. Za okres pracy w Australii uzbierało mi sie troche superannuation - funduszu emerytalnego, odkladanego przez zaklad pracy. Kiedy osiagnęlam wiek emerytalny - wtedy uzalezniony od roku urodzenia (64,5 lat) moglam otrzymac cała superannuation i po prostu ulokowac w banku. Owszem musialam zadeklarowac wszystko co posiadam, czyli dom, oszczędności oraz polską emeryturę. Australia obliczyła mi na tej podstawie emeryturę australijką. Ale nie było to tak, jak wynika z artykułu, że musi sie wyczerpać cała suma superannuation, aby otrzymać emeryture australijską. Tylko w przypadkach duzego kapitału (majatku) takie emerytury są nieprzyznawane i słusznie. Owszem, można sie zastanawiać, czy to sprawiedliwe, że każdy osiągający wiek otrzymuje tę sama emeryturę pracując lub nie. Ale analizując z pewnością osoba, ktora przepracowala cale zycie ma lepsze zabezpieczenie na starość, każdy dorobił sie domu, czy kilku itp. Ale Australia jest wyjatkowym krajem z uwagi na multikulturę, ogromną ilośc emigrantow z różnych krajow, ktorzy zasiedlili tAustralię w róznych okresach. I trzeba bylo przyjąc jakąs zasadę, aby stworzyć godne warunki zycia na starość. Mądrym posunięciem dla Australii było podpisanie umów z róznymi krajami, przez co oszczędza niejako na tych osobach, ktore mają emerytury w innych krajach. Chocby się wydawalo, ze tak latwo jest otrzymać emeryturę, to system jest bardzo rygorystyczny, trzeba aktualizować posiadany majątek i informować o każdej rzeczy, majacej wpływ na wysokość emerytury (age pension). Skutki dla tych, ktorzy oszukali np. nie przyznając sie do emerytury w innym kraju bywają bardzo przykre. Emerytura w Australii zważając na wysokie ceny żywnośći, wynajmu mieszkań jest moim zdaniem niezbyt wysoka, porównując do niektórych krajów europejskich. Ale nikt tu nie umiera z głodu i nie musi żebrać. Australia to piękny kraj i nie żałuję, ze tu żyję.