Genialny artykuł wart Pulitzera. W ankietach dla pracowników NIE BYŁO WĘGLOKOKSU. Pracownicy, którzy zmieli kopalnie mają teraz czarno na białym, że zamknięcie Makoszów było sprawą polityczną. Bajzer, chaos i warunki obozu pracy, to co spotkali w innych kopalniach. Przy 1300 pracownikach Maksozowy była nierentowna!!! a inne kopalnie przy dwóch ścianach i 5000 pracowników są rentowne. KOPALNIA MAKOSZOWY NIGDY NIE BĘDZIE ZAPOMNIANA KOPACZ, SZYDŁO I TOBISZOWSKIEMU. (temu ostawieniu szczególnie!!!!!!!! !).