Komentarz do artykułu:
Górnictwo: w Orzeszu chcą i nie chcą kopalni

Żeby ten projekt wypalił, musieli zamknąć Krupińskiego. Mają gdzieś ludzi, liczą się tylko zyski. Dlaczego "dobra zmiana" nie zainteresuje się takimi przypadkami. Ponoć na KWK Knurów Szczygłowice związki sprzedajne tj. m in. "Solidarność" coraz bardziej drenuje pracowników, zawierając za plecami tych, których interesy powinni reprezentować pakty z pracodawcą na niekorzyść załogi. Jedynie ZZ Jedność coś tam próbuje działać, ale jak na razie bez efektu. Miała być standaryzacja płac, a tymczasem w/w kopalnia ma najniższe zarobki w całej JSW.