A czy to nie jest tak, że gruby węgiel da się pokruszyć i wobec braku zbytu na kostkę kopalnie po prostu dostosują produkcję ekogroszku do potrzeb rynku. W końcu 15 procent rocznej produkcji, to nie jest 400 tysięcy...
A czy to nie jest tak, że gruby węgiel da się pokruszyć i wobec braku zbytu na kostkę kopalnie po prostu dostosują produkcję ekogroszku do potrzeb rynku. W końcu 15 procent rocznej produkcji, to nie jest 400 tysięcy...