Każde rozpalenie załadowanej porcji paliwa - czy to drewno, czy to węgiel - wiąże się z kilkunastominutowym gęstym dymem niezależnie czy rozpala się "z góry" czy tradycyjnie... Ten kto pisze, że po kolorze dymu pozna czym pali się w piecu - to niech rozstrzyga czy to "biomasa" czy "gorszej jakości drewno lub węgiel"... Nawiasem mówiąc spalanie słomy też jest związane z wydzielaniem nawet dioksyn - na szczęście w ilości nie zagrażającej życiu... Wdychanie wszelkiego dymu który snuje się na wysokości naszego nosa jest szkodliwe chociażby spalano samo kadzidło... Dlatego w cywilizowanych krajach w zabudowie gęstej od dawna ciepło podaje się z kotłowni która ma wysoki komin - my w tym względzie nie jesteśmy jeszcze krajem wysoko rozwiniętym...