GRATULUJĘ!!!!! braku wyobraźni hehheh!!! Oglądałem filmik do chwili gdy pęczniejący z dumy odkrywca informuje cyt..."mam ze sobą czujnik tlenu i jeśli będzie coś nie tak to zacznie mi pikać...." Myślę, ze powinno Ci kolego popikać w korę mózgową może trochę bardziej się sfałduje. Atestowane i kalibrowane przyrządy pomiarowe o zadanym progu alarmowania to podstawa wszekich penetracji wyrobisk. Współtowarzyszenie zagrożeń gazowych dla kopalń DZW było bardzo wysokie szczególnie dla CO2 i CH4. Zatem wchodzenie w nieczynne i wielce prawdopodobne nieszczelne od przestrzeni zrobowych wyrobiska, bez specjalistycznego zabezpieczenia dróg oddechowych jest dla mnie pospolitą głupotą. Przy okazji dobrze jest posiadać przynajmniej minimalną wiedzę na temat fizjologii oddychania oraz sposobu użytkowania aparató oddechowych. Pomijam fakt samoratownia się bo jest to zdecydowanie szerszy temat. Cóż..... Super!!, hehe!!! pochwalić się w mediach "odwagą...., ale niespodziewanie może skończyć się przygoda "Tomka Sawyera", a na drogę powrotną może zabraknąć sił, tlen...., a na dodatek jak słyszę prawdopodobieństwo trudnego mikroklimatu. Fajne zaproszenie do przygody dla "pacholąt", które zafascynowane wirtualną rzeczywistością w podobny sposób będą chciały eksplorować stare nieprzewietrzane wyrobiska. SZCZĘŚĆ BOŻE