W kazdym wywiadzie jest chwalona zaloga gornicy -- to prawda zgrana zaloga to podstawa --wobec tgo ja sie pytam dlaczego non stop gornictwo przynosi straty???!! odpowiem wam krotko i zwiezle nieudolni prezesi i dyrektorzy techniczni glowni gorn. ktorzy nie znaja sie na robocie , druga sprawa to koszty maszyn narzedzi osprzetu i wszystkiego co kreci sie wokol kopalni - do kazdej ceny za towar jest dopisywane jedno zero np. hydro zamek do kombajnu ktory jest wart 2,4 tys. dla kopalni jest sprzedawany za 25 tys. sruby np. kg ktory kupisz za 20zl dla kopalni jest sprzedawany za 200zl i tak to wyglada. wreszcie wydobyty wegiel ktory jest sprzedawany za 250-300zl trafia do posrednikow ktorzy tez musza zarobic i na sklad on laduje za 600-800zl ,a zapomnialem panstwo i gmina tez musi zarobic narzucajac podatki ok20 ich jest wiec jak ma byc dobrze - nojak???!!!