Bicie piany, lans pana prezesa i żadnych konkretów. To jest ta izba, na którą ciężkie pieniądze płacą górnicy i załogi firm okołogórniczych. Żadnego z tego pożytku nie ma.
Bicie piany, lans pana prezesa i żadnych konkretów. To jest ta izba, na którą ciężkie pieniądze płacą górnicy i załogi firm okołogórniczych. Żadnego z tego pożytku nie ma.